Poszukiwania rozpoczęto na wniosek Komendy Powiatowej Policji w Lęborku. Ratownicy sprawdzali fragment rzeki od mostu przy ul. Weterynaryjnej w Lęborku do tamy w Chocielewku. W działania zaangażowali się ratownicy Brzegowej Stacji Ratowniczej w Łebie, strażacy z Lęborka, druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Łebie oraz przedstawiciele Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR). Działania prowadzono zarówno na wodzie, jak i wzdłuż obu brzegów rzeki. W przeszukiwaniu terenu wykorzystywano drona wyposażonego w kamerę termowizyjną. Na rzece pracowała również załoga skutera ratowniczego R9.

Po około trzech godzinach poszukiwań odnaleziono ciało mężczyzny. Zwłoki znajdowały się wśród konarów drzew, w które były zaplątane. Ratownicy wydobyli je na brzeg, a następnie przekazali policji.
Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, potwierdził, że odnaleziony mężczyzna był poszukiwany od dwóch tygodni.
Po zakończeniu działań ratowniczych na miejscu pracowali policyjni technicy pod nadzorem prokuratora. Zabezpieczono ślady i materiał dowodowy, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzeń.
Na obecnym etapie nie wiadomo, w jakich okolicznościach doszło do śmierci mężczyzny, ani co było jej przyczyną. Sekcję zwłok zaplanowano na wtorek, 27 października. Jej wyniki mają pomóc w ustaleniu przyczyny śmierci i wyjaśnieniu okoliczności tego zdarzenia.



Napisz komentarz
Komentarze