To były zbrodnie okrutne. Tak okrutne, że przez długi czas żyła nimi cała Polska. 13 listopada w HBO Max swoją premierę będzie mieć 6-odcinkowy serial „Wśród Nocnej Ciszy”.
Holoubek wraca do zbrodni z czasów PRL
Ta serialowa superprodukcja inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. Tym razem Jan Holoubek, mistrz polskiego serialu (Heweliusz, Wielka woda, Rojst). wraca w 50. rocznicę wydarzeń do zbrodni, która na zawsze zapisała się w czarnej księdze zbrodni PRL.
Reżyser, opierając się na reportażu Wiesława Łuki „Nie oświadczam się”, opowiada o zmowie milczenia i śmierci, która nigdy nie powinna była się wydarzyć oraz o ludziach gotowych poświęcić wszystko, by dotrzeć do prawdy i wymierzyć sprawiedliwość.
O czym opowiada serial?
Pierwszy dzień Bożego Narodzenia 1976 roku. Śnieg, cisza, ciemność. Trójka młodych ludzi ginie pod kołami autobusu w drodze z pasterki: ciężarna dziewczyna, jej mąż i młodszy brat. Nikt nic nie widział. Albo nie chce powiedzieć. Zamiast odpowiedzi – mur milczenia. Sprawa zostaje uznana za nieszczęśliwy wypadek. Ale matka ofiar i młody śledczy Maczek nie wierzą w przypadek. Oboje desperacko szukają prawdy. On stawia na szali swoją karierę, ona nie potrafi pogodzić się z utratą i nie spocznie, dopóki nie znajdzie odpowiedzi. Im bardziej zagłębiają się w sprawę, tym więcej szokujących informacji wychodzi na jaw. A prawda? Może okazać się gorsza niż kłamstwo...
W serialu „Wśród Nocnej Ciszy” pierwszoplanową rolę odgrywa bohater zbiorowy. W tym przypadku stanowi go imponująca plejada polskich aktorów. Zobaczymy m.in: Łukasza Simlata (sołtys Lech Wojda), Jędrzeja Hycnara (śledczy Henryk Maczek), Magdalenę Biegańską (matka ofiar Zdzisława Kaleta), Justynę Wasilewską (siostra Wojdy, Irena Karaś), Tomasza Schuchardta (prokurator Kiełczkowski), Adama Woronowicza (Władysław Kaleta), Ewelinę Starejki (Roma Wojda), Tomasza Włosoka (Stanisław Kula), Dariusza Chojnackiego (mechanik Ryszard Mitek), Artura Paczesnego (Wojciech Dąbrowski), Karolinę Kowalską (Aśka), Kacpra Sasina (Józef Karaś), Andrzeja Popiela (Sławomir Łaba), Krzysztofa Surówkę (rolnik Boguś), Nel Kaczmarek (Krystyna Matuszek), Mateusza Górskiego (Stanisław Matuszek), Marię Kanię (Matka Stasia), Marcina Bosaka (Ojciec Stasia) i Natana Horodeckiego (Staś).
Bajon wraca do sprawy Mariusza Trynkiewicza
Historia drugiego serialu „Prawo bestii" jest już bliższa naszym czasom. Ale ona też najpierw rozpalała strach Polaków, a potem wielkie emocje. Tym razem za kamerą stanął Kasper Bajon, do niedawna scenarzysta seriali Holoubka (Heweliusz, Rojst i Wielka woda).
O czym opowiada „Prawo bestii”?
Serial został zainspirowany sprawą Mariusza Trynkiewicza, którego odrażające zbrodnie przyczyniły się do powstania ustawy mającej odizolować jego i jemu podobnych, nawet po odbyciu wieloletniego wyroku. Jedno z pytań, jakie zadają twórcy tej produkcji jest takie - czy państwo ma prawo nadal izolować człowieka, który formalnie odbył już karę?
Twórcy jednak podkreślają, że serial nie jest rekonstrukcją rzeczywistych wydarzeń. Fikcyjne są tu m.in. główne bohaterki: major milicji Anna Bersz i psychiatra Agnieszka Grabska.
Akcja serialu rozgrywa się na dwóch planach czasowych. Pierwszy to 1988 rok, kiedy śledczy prowadzą dochodzenie w sprawie zabójstwa czterech chłopców. Drugi to rok 2014, kiedy skazany po odbyciu wieloletniej kary ma opuścić więzienie. Bohaterki po latach ponownie zostają wciągnięte w sprawę, która stawia pytania o granice prawa, odpowiedzialność państwa i poczucie sprawiedliwości.
W głównych rolach zobaczymy Agnieszkę Grochowską i Agnieszkę Żulewską, a w roli skazanego Mariusza Trynkiewicza - Michała Pawlika.
Sprawa Mariusza Trynkiewicza była jedną z najgłośniejszych spraw kryminalnych III RP. Ten nauczyciel WF z Piotrkowa Trybunalskiego w 1988 roku zamordował czterech chłopców. Rok później został skazany na karę śmierci, ale w wyniku amnestii w III RP zamieniono mu wyrok na 25 lat pozbawienia wolności.
Kiedy zbliżał się koniec odbywania przez niego kary, wrócił strach i obawy, czy państwo może w porę zareagować wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Po długiej dyskusji, w 2014 roku weszła w życie ustawa potocznie nazywana „ustawą o bestiach”, która m.in. pozwalała na umieszczenie takich niebezpiecznych potencjalnie osób po odbyciu kary w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dysocjacyjnym w Gostyninie.
1 stycznia 2025, ze względu na stan zdrowia Trynkiewicz został przewieziony na oddział szpitalny Aresztu Śledczego w Gdańsku, gdzie zmarł 9 stycznia 2025.
Kasper Bajon reżyser i współscenarzysta serialu mówi, że choć historia jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, to dla twórców serialu jest ona przede wszystkim opowieścią o ludziach, którzy reprezentują państwo i prawo, a którzy stają przed bardzo ważnymi wyborami.
Premiera 4-odcinkowego serialu „Prawo bestii” zapowiedziana jest na 18 listopada.



Napisz komentarz
Komentarze