Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Policja zatrzymała dwie osoby!

Sprawa Iwony Wieczorek wreszcie znajdzie swój finał? Na polecenie małopolskiego oddziału Prokuratury Krajowej, zatrzymano dwie osoby. -jedna z nich to Paweł P., znajomy Iwony Wieczorek, który feralnej nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku imprezował z zaginioną. Drugą zatrzymaną jest z kolei kobieta także wskazywana jako osoba z otoczenia 19-latki - poinformowało RMF FM.
Iwona Wieczorek

Autor: Karol Makurat | opr. Zawsze Pomorze

Matka Iwony Wieczorek: Jestem w szoku 

- Szczerze mówiąc nie mam nawet jeszcze oficjalnej informacji ze strony policji. Wy już macie, ale ja – jako ja, wciąż jej nie otrzymałam. Trudno mi na razie cokolwiek komentować czy powiedzieć, bo nie pozbierałam się po tym zaskoczeniu. Doniesienie o zatrzymaniach zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Jestem w szoku – mówi Iwona Wieczorek, matka zaginionej maturzystki. - Na pewno w sprawie coś się ruszyło. Nie dopuszczam do siebie innej myśli – dodaje.

>>> Tak szukano Iwony Wieczorek. Zobacz zdjęcia <<<

 

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Jest przełom?

- Na polecenie prokuratora Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie zatrzymano dwie osoby, w tym Pawła P. Po doprowadzeniu do prokuratury usłyszą one zarzuty. Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania na obecnym etapie nie udzielamy bliższych informacji, co do zakresu wykonywanych i planowanych czynności procesowych poinformował Dział Prasowy Prokuratury Krajowej

Obie osoby to znajomi zaginionej. Paweł P. miał feralnej nocy bawić się razem z Iwoną Wieczorek. Druga z zatrzymanych osob - jak informuje RMF - to znajoma zaginionej. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Policjanci wracają do dawnych przyjaciół Iwony Wieczorek. Matka dziewczyny: Muszą być ku temu przesłanki

Kim jest Paweł P.?

Wspomniany mężczyzna nie pierwszy raz znajduje się na orbicie zainteresowań śledczych. Chłopak jednak miał alibi, dziadkowie twierdzili, że nocował w ich domu, a przeszukania samochodu, działki oraz mieszkań rodziców i dziadków mężczyzny nie dały efektów.

Paweł P. w momencie zaginięcia Iwony Wieczorek miał 22 lata, dziś – około 35. Dość dobrze znał maturzystkę, ale choć przez lata ich relacja była tematem medialnych spekulacji, najprawdopodobniej nie sposób określić go jako „jej chłopaka”.

Wieczór poprzedzający wyjście do sopockiego klubu, podczas powrotu z którego zaginęła 19-latka, oboje – wspólnie ze znajomymi – spędzili na sopockiej działce należącej do rodziny chłopaka. Przygotowując się do imprezy, młodzi ludzie wspólnie mieli spożywać alkohol – m.in. whisky oraz wódkę. Jeszcze na działce doszło do kłótni między Pawłem a Iwoną. Jej podłoże do dziś pozostaje zagadką, podobnie jak tło kolejnej kłótni, do której kilka godzin później, już w klubie, doszło w grupie znajomych składającej się z Iwony, Pawła, dwóch innych mężczyzn oraz młodej koleżanki - Adrii. Samotny, pieszy powrót maturzystki z Sopotu do Gdańska był skutkiem drugiego z konfliktów.

- Najpierw zjawili się u nas w lutym tego roku. Było po godz. 21, dziecko już spało. Byli w cywilu, przyjechali z Warszawy. Chcieli wejść do środka, ale w drzwiach powiedziałem im, że nie mogę ich wpuścić. Wtedy jeden z nich, taki z brodą, powiedział mi, że jak mi przyj***e, to wpadnę do środka – mówił w październiku 2022 r. Paweł P. portalowi Onet.pl, do którego zgłosił się ze skargą na działania policjantów: m.in. groźby i sposób przeprowadzenia przeszukania domu, w którym mieszkał z partnerką i wspólnym dzieckiem. Zabezpieczony wówczas został sprzęt elektroniczny: telefony komórkowe, kamerki, karty pamięci, nagrania oraz dokumenty i zdjęcia.

Tuż po zaginięciu Iwony Wieczorek, Paweł P. miał być jedną z osób najaktywniej zaangażowanych w poszukiwania. Najpierw, już w porannych godzinach 17 lipca 2022 r. [dzień, gdy ok. godz. 4 rano po raz ostatni kamera monitoringu zarejestrowała postać maturzystki] wspólnie z kolegami objeżdżał tereny zielone w okolicach miejsca zaginięcia, a później także bardziej odległe miejsca oraz rozwieszał plakaty i ulotki z apelem o kontakt do osób, które miały informacje na temat zdarzenia.

"Mężczyzna z ręcznikiem" zgłosił się na policję

Kilka dni temu, policja poinformowała o nowych ustaleniach, dotyczących zniknięcia Iwony Wieczorek i zamieściła filmik ze zdjęciem mężczyzny, który miał iść za dziewczyną.  Jak się okazuje, tego samego dnia – także w sobotę 10 grudnia 2022 roku, mężczyzna, który rozpoznał się na opublikowanym nagraniu wideo z 2010 roku, zgłosił się na komisariat w Chorzowie. 

58-letni dziś człowiek, którego wizerunek zarejestrowany został przed ponad dekadą, złożył zeznania w charakterze świadka i był przesłuchiwany przez policjantów z tzw. Archiwum X Komendy Stołecznej Policji. Po przesłuchaniu został zwolniony do domu.

Iwona Wieczorek zaginęła 12 lat temu

To jedno z najbardziej tajemniczych zaginięć ostatnich dekad. Minęło 12 lat od zniknięcia gdańszczanki Iwony Wieczorek. Dziewczyna zaginęła w nocy 17 lipca 2010 roku. Wcześniej bawiła się z koleżanką oraz trzema młodymi mężczyznami w Dream Clubie w Sopocie. Imprezę opuściła sama około godziny 3:00 w nocy, z nieznanych do dziś powodów. Monitoring potwierdził, ze pieszo ruszyła do Gdańska. Ostatnie zdjęcie zrobiono Iwonie, gdy mijała wejście numer 63 na plażę. Potem ślad po niej zaginął. Dziewczyna była już bardzo blisko domu, czekało ją przejście przez Park Reagana i krótkie dojście do osiedla Jelitkowski Dwór.

ZOBACZ TEŻ: 12 lat od zaginięcia Iwony Wieczorek. Nastolatka byłaby już po trzydziestce

„Ma ok. 164 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała, piwne oczy oraz długie, blond włosy” – pisali policjanci w opublikowanym wkrótce po zagadkowym i niewyjaśnionym do dziś zaginięciu Iwony Wieczorek policjanci.

Późniejsze, szeroko zakrojone akcje poszukiwawcze nie przyniosły żadnych rezultatów. Los Iwony Wieczorek wciąż pozostaje nieznany. Czy po 12 latach możemy spodziewać się przełomu w sprawie jej tajemniczego zaginięcia?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama