Uszkodził kilka samochodów i próbował odjechać
Obywatel Niemiec najpierw chciał pojeździć po Słupsku autem, a kiedy samochód nie był już zdolny do jazdy, kontynuował zwiedzanie miasta na pieszo. Na szczęście dziwne zachowania kierowcy widzieli przechodnie, którzy postanowili interweniować. Najpierw na policję trafiła informacja o kolizji na jednej z ulic w centrum miasta, gdzie kierujący osobowym Mitsubishi miał uszkodzić pojazd, a następnie próbując uciec z miejsca kolizji, uszkodził kolejne dwa samochody i odjechał.
CZYTAJ TEŻ: Wracała z córką od dziadków, wjechał w nie pijany kierowca. Jest akt oskarżenia
- Kilka chwil później dyżurny otrzymał kolejne zgłoszenie o dziwnym zachowaniu kierowcy Mitsubishi, który już w innej części miasta miał porzucić swój samochód. Świadkowie zgłaszali, że pojazd wyglądał jak po wypadku, a kierowca postanowił uciec pieszo - wyjaśnia młodszy aspirant Amadeusz Galus, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
W samochodzie otwarta butelka whiskey
Dzięki dokładnym informacjom świadków i stałym kontakcie dyżurnego ze zgłaszającymi osobami policjanci ruchu drogowego zatrzymali 69-letniego obywatela Niemiec. Badanie alkomatem wykazało, że ten jest kompletnie pijany. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. W samochodzie znaleziono otwartą butelkę z whiskey. Mężczyzna został zatrzymany, a gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. Grozi mu do 3 lat więzienia.
























Napisz komentarz
Komentarze