Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Radni stają w obronie młodzieży po wystawieniu „jasełek”. Kierują pytania do kurator oświaty

Grupa radnych klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska wystąpiła w poniedziałek, 2 stycznia na konferencji prasowej przed siedzibą Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 w Gdańsku. Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia odbył się tam „apel bożonarodzeniowy z elementami improwizacji” (określenie dyrektora placówki), który spotkał się z bardzo krytycznymi i ostrymi komentarzami w Internecie. Radni zadeklarowali pełne poparcie dla młodzieży i nauczycieli szkoły, zarazem postawili pytania pod adresem kurator oświaty po jej wystąpieniu na radiowej antenie, gdzie miała skrytykować widowisko wystawione w szkole.
„Jasełka” w Gdańsku

Autor: Materiały prasowe

Przed dziennikarzami stanęli: Agnieszka Owczarczak (wiceprzewodnicząca rady), Cezary Śpiewak-Dowbór (przewodniczący klubu), Kamila Błaszczyk, Łukasz Bejm, Andrzej Kowalczys i Krystian Kłos. Radni klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska postanowili zabrać głos po fali hejtu i nienawiści, która wylała się na młodych ludzi po przedstawieniu świątecznym.

Radni stają w obronie młodzieży po wystawieniu „jasełek”

– Przedstawienie świąteczne było pokazaniem przez młodzież, jak wygląda, według niej, sytuacja polityczna i społeczna. Był to raczej kabaret, nie prześmiewcze potraktowanie świąt – oceniła Agnieszka Owczarczak. – Czy byłoby tak wielkie oburzenie prawej strony sceny politycznej, gdyby nie pojawiła się tam postać z kotem? To pokazuje przewrażliwienie prawej strony, kiedy dowolna liczba gwiazdek w scenografii kojarzy im się od razu z pewnym napisem. Niedługo nie tylko tęcza, lecz i gwiazdki będą zakazane? Granice dyskusji i debaty po tym widowisku zostały przekroczone.

PRZECZYTAJ TEŻ: W Internecie zawrzało po świątecznym w spektaklu w gdańskiej szkole

Cezary Śpiewak-Dowbór podkreślił, że radni przyszli w to miejsce, by stanąć w obronie uczniów. Wskazał, że pomorska kurator oświaty Małgorzata Bielang w audycji na antenie Radia Gdańsk (wskazał konkretną datę, godzinę, nawet minuty audycji) postawiła się w roli nie urzędnika, lecz polityka. Miała bowiem oświadczyć, że wystawienie „jasełek” było złe i niemądre, można je wręcz nazwać hucpą. Radny ujawnił, że skierował wniosek do kuratorium oświaty o podanie, na podstawie jakich przepisów prawa kurator wygłosiła takie zdania. Ponadto, dlaczego kurator miała oświadczyć, że tematy związane z dyskursem społecznym mają być poruszane na lekcjach WOS, skoro, wskutek działań ministra edukacji, wprowadzono nowy przedmiot historia i teraźniejszość? 

– Czy pani kurator zamierza wywołać efekt mrożący wśród młodzieży i rodziców? – pytał Cezary Śpiewak-Dowbór.

Pewną konkluzją konferencji były słowa jednego z radnych:

– Więcej ciszy, więcej pracy na rzecz szkolnej społeczności, i dajmy pracować nauczycielom.

Planowana na poniedziałek, 2 stycznia manifestacja przed Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego nr 1 w Gdańsku się nie odbyła.

PRZECZYTAJ TEŻ: Dyskusji wokół „jasełek” ciąg dalszy. Co o widowisku mówią uczniowie szkoły?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama