Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jeden z trzech najlepszych recepcjonistów świata pracuje w sopockim hotelu

Recepcjonista Krzysztof Studziński zajął 3. miejsce w najbardziej prestiżowym konkursie dla hotelarzy z całego świata – pochwalono się na Facebooku sopockiego hotelu Sofitel Grand Hotel.
Krzysztof Studziński
Krzysztof Studziński

Autor: Facebook | Sofitel Grand Sopot

Krzysztof Studziński jednym z trzech najlepszych recepcjonistów świata!

– Jesteśmy niesamowicie dumni, wzruszeni i szczęśliwi, bowiem od wczoraj jest on laureatem 3. miejsca w globalnym, prestiżowym konkursie AICR World’s Best Receptionist – czytamy na FB.

AICR World’s Best Receptionist. Co to za konkurs?

Konkurs AICR World’s Best Receptionist organizowany jest przez AICR (The International Association for Deputy Managers and Front Office Managers of Luxury Hotels) – czyli sieć ponad 1000 hotelarzy z całego świata. Aby wziąć w nim udział, recepcjonista musi na początku wygrać krajowy konkurs AICR. W przypadku reprezentantów krajów, które nie mają własnej sekcji AICR (sekcja polska nie jest aktywna od 2020 r.), istnieje możliwość uczestnictwa w selekcji „dzikiej karty”.


W ten właśnie sposób rozpoczęła się fantastyczna przygoda Krzysztofa Studzińskiego. Wziął udział w konkursie online i rywalizował z uczestnikami z całego świata. Co pozwoliło mu stanąć na światowym podium?

– Krzysztof pokazał swój wielki talent i doskonałe umiejętności, co ostatecznie doprowadziło go do wygrania preselekcji i zakwalifikowania się do międzynarodowego finału w Katarze. Jego zaangażowanie, profesjonalizm, pasja gościnności, a także wielka empatia oraz życzliwość sprawiły, że zdobył trzecie miejsce w światowej edycji tego konkursu – chwali się hotel.

Zdobywcę 3. miejsca w prestiżowym konkursie powitano w hotelu z pompą i fanfarami oraz specjalnie przygotowanym tortem.

Gratulujemy!


Sofitel Grand Sopot – hotel z bogatą historią i jeszcze bogatszą listą gości

Sofitel Grand Sopot, który kiedy był, po prostu, Grand Hotelem, ma wieloletnią tradycję, bogatą historię oraz jeszcze bogatszą listę bywalców. Nic dziwnego, że zarówno tamten Grand, jak i dzisiejszy, to marka sama w sobie.

Grand Hotel był najbardziej znanym i najwytworniejszym hotelem w Polsce. Monumentalny gmach, stojący tuż przy sopockiej plaży, gościł w swoich wnętrzach światowej sławy artystów, postaci ze świata polityki, kultury i nauki. Napisano o nim książki, nakręcono tu słynne filmy i seriale.


Pięciogwiazdkowy symbol Sopotu od lat urzeka niezwykłą atmosferą i elegancją. Zbudowany w latach 1924-1927 za 20 mln guldenów gdańskich, miał przyciągnąć do Sopotu zamożnych turystów.

Lista znanych gości, którzy w ciągu blisko stuletniej historii Grand Hotelu odwiedzili to miejsce, jest imponująca. Hotel gościł, m.in.: Marlenę Dietrich, Gretę Garbo, Paula Ankę, Charlesa Aznavoura, Karela Gotta, Jana Kiepurę, Annie Lenox z zespołu Eurytmics, prezydenta Ignacego Mościckiego, hiszpańskiego króla Alfonsa XIII, Sławomira Mrożka, Agnieszkę Osiecką, Marylę Rodowicz, Sandrę, Shakirę, zespół Boney M oraz topowe gwiazdy polskiego show-biznesu.


W Grand Hotelu nocował także prezydent Francji Charlese de Gaulle. Przebywał zresztą w słynnym pokoju nr 226, w którym wcześniej mieszkał Adolf Hitler. Wizyta de Gaulle’a nastręczyła hotelowi niemałych problemów. Prezydent, mierzący dwa metry, potrzebował odpowiednio dużego łóżka. Po długich poszukiwaniach znaleziono takie w Muzeum Narodowym w Warszawie.

W tym samym pokoju nocował w 1972 r. prezydent i premier Kuby Fidel Castro.

Hotel wielokrotnie „zagrał” w filmach i serialach, m.in.: „Sztos”, „Tylko mnie kochaj”, „Konsul” czy „Czterdziestolatek. 20 lat później”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama