korty tenisowe, Gdynia

Hotel zamiast kortów? Stowarzyszenie pisze do konserwatora

Gdyńscy społecznicy, którzy powstrzymali projekt zabudowy Polanki Redłowskiej, próbują nie dopuścić, by w miejscu zajmowanym przez korty tenisowe Arki stanął hotel z 200 apartamentami i towarzyszącą mu infrastrukturą. Stowarzyszenie Wszystko dla Gdyni złożyło w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków formalny wniosek o wpis do rejestru zabytków dawnego Forum Sportu.
Dorota
Abramowicz
14.09.2022 / 18:26

Obecna wersja planu miejscowego, obejmującego korty tenisowe przy ul. Ejsmonda w Gdyni, od kilku miesięcy budzi obawy mieszkańców miasta. Tam, gdzie obecnie znajduje się dwadzieścia kortów tenisowych ma bowiem powstać wysoki na blisko 13 metrów budynek o powierzchni ponad 25 tys. m. kwadratowych. Plan dopuszcza w tym miejscu nie tylko budowę hotelu, ale też zagospodarowanie całości zabudową apartamentową.

- Od dłuższego czasu odbieramy wiadomości od zaniepokojonych losami terenów dawnego Forum Sportu, dziś potocznie zwanymi kortami tenisowymi - twierdzi Wojciech Ogrodnik ze Stowarzyszenia Wszystko dla Gdyni. - Wobec wagi oraz unikalności tego terenu uważamy, że Wojewódzki Konserwator Zabytków jest najbardziej odpowiednim i kompetentnym organem, który powinien wziąć odpowiedzialność za określenie ram i możliwości przyszłego zagospodarowania tego terenu. Terenu pozostającego od powstania miasta Gdyni miejscem rekreacyjnym i sportowym bez intensywnej zabudowy. Teren ten był świadkiem narodzin Gdyni - perły II RP. W historii miasta zawsze pełnił funkcje sportowo reprezentacyjną. Odbywały się na nim historyczne wydarzenia sportowe i kulturalne. Zawsze był istotnym elementem miejskiej tkanki kulturotwórczej.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Na kortach tenisowych w Gdyni wyrośnie czteropiętrowy hotel? Bomba z opóźnionym zapłonem

Wojciech Ogrodnik, Wszystko Dla Gdyni

Aktywiści przypominają, że lokalizacja nad morzem reprezentacyjnych funkcji sportowych i kulturalnych była ideą urbanistyczną przedwojennych projektantów pierwszego planu zabudowy Gdyni pod kierunkiem wybitnego urbanisty Adama Kuncewicza. Wybudowane na podstawie tego planu w 1932 roku „Forum Sportowe”, jako miejsce reprezentacyjne dla całego kraju było świadkiem wielu ważnych wydarzeń jeszcze przed wybuchem wojny. Głównie sportowych, ale również o charakterze patriotycznym. Ich uczestnikami i organizatorami były osoby zasłużone w historii polskiego sportu oraz dla polskiej kultury, szczególnie w okresie II RP.

W 1933 roku na terenie stadionu Forum Sportowego wystawiono przygotowany z wielkim rozmachem spektakl patriotyczny „Opowieść Bałtycka”, w reżyserii Ireny Solskiej. W 1939 roku na kortach Forum Sportowego odbyły się Międzynarodowe Mistrzostwa Polski z udziałem Jadwigi Jędrzejowskiej i Józefa Hebdy. Po wojnie na kortach Arki rozgrywano dziesiątki imprez rangi międzynarodowej z udziałem wybitnych tenisistów i zawodniczek z całego świata. Na ochronę zasługuje historyczna tradycja tego miejsca oraz jego unikalne walory przestrzenne i krajobrazoowe, które "zagrały"  filmie „Do widzenia, do jutra” z 1960 roku, m.in. ze Zbigniewem Cybulskim i Romanem Polańskim.

Wojciech Ogrodnik
Stowarzyszenie Wszystko dla Gdyni

Od dłuższego czasu odbieramy wiadomości od zaniepokojonych losami terenów dawnego Forum Sportu, dziś potocznie zwanymi kortami tenisowymi. Wobec wagi oraz unikalności tego terenu uważamy, że Wojewódzki Konserwator Zabytków jest najbardziej odpowiednim i kompetentnym organem, który powinien wziąć odpowiedzialność za określenie ram i możliwości przyszłego zagospodarowania tego terenu

- Bliskość morza i terenów leśnych Rezerwatu Przyrody sprawia, że mamy w Gdyni jedne z najpiękniej położonych kortów tenisowych w Europie - twierdzi Wojciech Ogrodnik. - Forsowana w projekcie planu zagospodarowania intensywna zabudowa bezpowrotnie zmieni utrwalony charakter oraz kontekst przestrzenny Forum Sportowego i całego terenu.Dlatego złożyliśmy wniosek o wpis do rejestru zabytków województwa pomorskiego historycznego “Forum Sportowego”, czyli zespołu Miejskiego stadionu lekkoatletycznego z boiskiem piłkarskim i kortami tenisowymi, położonego w Gdyni przy ul. J. Ejsmonda 3, oraz o dopuszczenie Stowarzyszenia „Wszystko dla Gdyni” do udziału w tym postępowaniu.

Magdalena Kosińska, kierownik Działu Dokumentacji Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku potwierdza, że wniosek wpłynął we wtorek, 13 września. Dodaje jednak, że długo trzeba będzie czekać na jego rozpatrzenie.

- Jeszcze nie wszczęliśmy postępowania - wyjaśnia. -  Musimy się przyjrzeć temu wnioskowi, zgromadzić literaturę, sprawdzić, czy obiekt ma wartości artystyczne, historyczne bądź naukowe. Przeprowadzić całe postępowanie dowodowe zgodnie z procedurami, zawiadomić strony.To wszystko jest dosyć żmudne.

Władze miasta nie zamierzają komentować inicjatywy aktywistów.  - Nie znamy treści tego wniosku i trudno się w tej sytuacji do niego odnosić - stwierdza krótko Agata Grzegorczyk, rzeczniczka prezydenta Gdyni.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze