Prof. Gunnar Heinsohn

Prof. Gunnar Heinsohn (fot. Dariusz Szreter | Zawsze Pomorze)

Pierwszy ludobójca dokonujący drugiego ludobójstwa pod pretekstem zakończenia „ludobójstwa”

Putin jest pierwszym ludobójcą w historii, który po dokonaniu ludobójstwa w Czeczenii (1999-2009 r.), dopuszcza się drugiego ludobójstwa, tym razem pod wzniosłym pretekstem powstrzymania rzekomego ludobójstwa na Rosjanach na wschodniej Ukrainie - pisze prof. Gunnar Heinsohn.
Gunnar
Heinsohn
25.04.2022 / 15:57

Putin sprawdził przez swoich prawników, czy istnieje jakakolwiek podstawa prawna do zaatakowania Ukrainy. Jedyny akt, jaki mogli mu wskazać to Konwencja ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, której państwa-sygnatariusze – łącznie z Rosją 147 – zobowiązane są na mocy jej art. 1 do zapobiegania zbrodni ludobójstwa, a więc nie tylko do jej karania. W kwestii zapobiegania konwencjonalnej wojnie domowej takiego prawa nie ma. Absurdalne oskarżenie Putina pod adresem Ukrainy o realizowanie ludobójstwa oraz skrzętne unikanie określeń „wojna” i „inwazja” są zatem wyrazem znalezienia pretekstu do zaatakowania.

Podobnie jak każde morderstwo, ludobójstwo również wymaga zamiaru i planu. Nieplanowana masakra może zabić tysiąc osób, lecz z prawnego punktu widzenia jest to masowe zabijanie. Ofiary celowego ludobójstwa, powstrzymanego po stu zabitych, mimo wszystko stanowią ofiary ludobójstwa. Wiadomo, ofiar nic już nie pocieszy, lecz prawnie rzecz biorąc to różnica istotna.

Ludobójstwem jest też eksterminacja jedynie części grupy narodowej. Rafał Lemkin, polski prawnik żydowskiego pochodzenia, twórca pojęcia „ludobójstwo” oraz projektu Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, właśnie celowo wpisał owe „rozróżnienie” do Konwencji, doświadczając osobiście dwóch różnych jego form – wymordowania przez Niemców polskiej elity intelektualnej i politycznej w tzw. „Nadzwyczajnej Akcji Pacyfikacyjnej” począwszy od września 1939 roku, na 22 miesiące przed rozpoczęciem Holocaustu, oraz mordu na polskich oficerach i urzędnikach państwowych przez Rosjan w Katyniu w 1940 roku. Oba akty morderstwa były wymierzone na zniszczenie kultury, w celu zniewolenia, zgermanizowania lub zrusyfikowania reszty ludności. W rezultacie przestał istnieć naród.

Dlaczego i w jaki sposób Putin ponownie dokonuje ludobójstwa, drugiego od czasu II wojny czeczeńskiej? Otóż, pragnie oszczędzić swojemu imperium losu imperiów zachodnich. Hiszpanie, Holendrzy, Belgowie, Francuzi i Brytyjczycy również podejmowali militarne próby zachowania swoich imperiów i tak samo dokonywali masakr i niszczyli dobra kultury, aczkolwiek po 1945 r. przegrali wszystkie wojny w swoich koloniach. Upadek ostatniego imperium, portugalskiego, w 1974 roku, zamknął ten rozdział historii.

Dlaczego nie powiodły się próby ratowania imperiów? Otóż, Europejczycy nie zrozumieli przyczyn, dlaczego wpierw podbili 90 procent świata i dlaczego nagle owe 90 procent utracili. Represyjna kontrola urodzeń, dzięki której na kobietę przypadało niegdyś sześcioro do ośmioro dzieci, sprawiła, że na przestrzeni 450 lat, Europa miała do dyspozycji nieprzerwanie więcej zasobów ludzkich, aniżeli sama traciła przy swoich podbojach, kolonizując pozostałe kontynenty. Jednak, począwszy od lat 1960-tych, europejska kobieta miała średnio już tylko dwoje dzieci, podczas gdy po stronie ujarzmionych ów wskaźnik wynosił sześcioro do ośmioro dzieci. Począwszy od 1970 roku, początkowo w Niemczech, a następnie w pozostałej Europie, wskaźnik płodności Europejek spadł poniżej dwojga dzieci.

Prof. Gunnar Heinsohn

Kryterium ludobójstwa nie stanowi sama liczba zamordowanych, a deklarowana intencja wyeliminowania ukraińskiej elity intelektualnej, w celu podporządkowania dyktaturze i rusyfikacji pozostałej ludności

Ten sam los dopadł Rosję. Rozpętując I wojnę czeczeńską (1994-1996), Rosja popełniła ten sam błąd co poprzednio imperia Zachodu. Jelcyn stracił wielu żołnierzy i przegrał wojnę, ponieważ Czeczenki, posiadając trzech do czterech synów, a tracąc co najmniej dwóch w wojnie, wciąż były w stanie zapewnić czeczeńskim rodzinom kontynuację.

Następca Jelcyna, Putin, połączył dwie strategie ludobójcze. Kontynuuje mordowanie czeczeńskiej elity intelektualnej i polityków, tym samym wzorując się na sowieckim modelu eksterminacji Polaków oraz równocześnie wyciąga wniosek z „Operacji Kondor” argentyńskiej junty okresu 1976-1983, która uprowadziła i zamordowała co najmniej 9000 działaczy lewicowej rewolty, tym samym kładąc kres ruchowi studenckiemu. Putin uprowadził około 5000 młodych Czeczenów, którzy nie zdążyli nawet powalczyć, wymordował ich, a ich zwłoki ukrył. W przeliczeniu na ludność Austrii lub Szwajcarii byłoby to 40000 młodzieży, a w przypadku Niemiec aż 400000. Ów manewr eliminuje przewagę demograficzną przeciwnika. Dalekowzroczność dokonanego ludobójstwa stanowi wyjątek w XXI wieku i czyni Putina pierwszym europejskim zwycięzcą w wojnach dekolonizacyjnych po 1945 roku. Podwójny genocyd uruchomił wyścig niemal wszystkich liczących się zachodnich polityków, zabiegających o względy Moskala. Rosyjskie przeświadczenie o niepokonalności, jak też i bezkarności, sięgnęło zenitu.

Putinowski genocyd Ukraińców, społeczeństwa równie jak Rosjanie starzejącego się, abstrahując od masakr i gwałtów, popełnianych przez jego soldateskę, wymierzony jest głównie w umysłową elitę Ukrainy. Putin powiela wzór Hitlera-Stalina z okresu 1939-1940 roku – porywa i zabija wójtów, burmistrzów, wraz z ich rodzinami. Warto raz jeszcze podkreślić, iż kryterium ludobójstwa nie stanowi sama liczba zamordowanych, a deklarowana intencja wyeliminowania ukraińskiej elity intelektualnej, w celu podporządkowania dyktaturze i rusyfikacji pozostałej ludności i tym samym unicestwienia narodu.

(tłum. Adam Pietraszkiewicz)

Prof. Gunnar Heinsohn (ur. 1943) - socjolog, ekonomista, demograf. W 1993 r. założył przy Uniwersytecie Bremeńskim Instytut Rafała Lemkina, pierwsze europejskie centrum badań porównawczych nad ludobójstwem, które prowadził do 2009 r. Mieszka w Gdańsku.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze