W gdańskiej siedzibie NOT, pod hasłem „Odsłaniamy Kulisy Lewicy – polityka od A do Z", spotkały się Joanna Senyszyn i Beata Maciejewska. Punktem wyjścia była najnowsza książka Maciejewskiej „Kulisy Lewicy. Eliminacja, chciwość, strach”. W ich alfabecie nie zabrakło więc literki C jak Czarzasty, K jak Kaczyński, B jak Biedroń Z jak Zandberg, T jak Tusk czy F jak Fala Senyszyn.
Lewica jest zawsze pełna haseł mówiących o godności, prawach człowieka, solidarności, w tym solidarności kobiet. A w przypadku Nowej Lewicy to wszystko umoczone jest w gęstym sosie hipokryzji - mówi Beata Maciejewska, była posłanka Nowej Lewicy, autorka książki „Kulisy Lewicy. Eliminacja, chciwość, strach”.
Byli posłowie przeżywają syndrom odstawienia. Jedni się w nim odnajdują lepiej, inni gorzej. Co się dzieje u byłych parlamentarzystów, którzy jeszcze niedawno znajdowali się na medialnym świeczniku? Jak wygląda ich życie po życiu politycznym?
Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz po roku zajmowaniu się sprawą doniesienia na byłą posłankę Lewicy Beatę Maciejewską postanowiła umorzyć dochodzenie w jej sprawie.
Beata Maciejewska nie wystartuje do Senatu. To kolejna wolta posłanki Lewicy. We wtorek poinformowała, że nie zarejestruje swojej kandydatury w wyborach do Senatu, choć wcześniej miała być kandydatką Nowej Demokracji TAK.
Beata Maciejewska, Joanna Senyszyn, Sławomir Neumann i Artur Dziambor nie znaleźli się na listach wyborczych do Sejmu, ale nie chcą brać rozbratu z polityką i mają na nie swoje pomysły.
Zarząd krajowy Nowej Lewicy w piątek, 18 sierpnia zaakceptował listy kandydatów i kandydatek do Sejmu. Pierwsze miejsca w obu pomorskich okręgach dostały „spadochroniarki” spoza regionu. Nadal nie znamy jednak wszystkich nazwisk potencjalnych parlamentarzystów.
Posłanka Beata Maciejewska poinformowała w mediach społecznościowych, że startuje do Senatu RP z rekomendacją Nowej Demokracji TAK. Będzie kandydatem w okręgu 66 (powiaty: gdański, starogardzki, tczewski).
W Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz trwa dochodzenie w sprawie złośliwego naruszania praw pracownika w biurze poselskim Beaty Maciejewskiej. To rezultat doniesienia złożonego przez Nową Lewicę po ujawnieniu nagrań dokonanych potajemnie przed dwoma laty, przez jednego z jej współpracowników. Maciejewska jest zawieszona i prawie na pewno nie znajdzie się na listach Lewicy do Sejmu.
Nowa Lewica zawiesiła Beatę Maciejewską i złożyła zawiadomienie do prokuratury, po ujawnieniu rozmów nagranych przez byłego dyrektora jej biura poselskiego. Posłanka zapowiada, że będzie walczyć o dobre imię, ale przyznaje, że popełniła błąd, który będzie ją kosztować utratę miejsca na listach wyborczych.
Razem z posłanką Joanną Scheuring-Wielgus, powiesiły na bramie wjazdowej do siedziby PiS nekrolog, informujący o tym, że w Polsce umarło 100 tysięcy osób, bo - jak przekonywały - PiS bał się wprowadzić obowiązkowe szczepienia przeciwko COVID-19. Teraz komendant główny policji chce odebrać Maciejewskiej immunitet, by ją za to ukarać. - To są te niezwykle ważne zadania i działania komendanta głównego. Gratuluję mu profesjonalizmu - mówi Beata Maciejewska, posłanka Lewicy.
Dosyć już tych dyrdymałów premiera Morawieckiego, że wszystko jest w porządku, a jeśli nie, to jest to wina opozycji, albo prezesa Obajtka, który opowiada, że opozycja chce, aby obywatele płacili za litr benzyny po dziesięć złotych - mówi posłanka Lewicy Beata Maciejewska.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów