Dwoje radnych złożyło do burmistrza Chojnic interpelację. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdy nie fakt, że zadali w niej… 110 pytań. Obiektem ich zainteresowania są nieruchomości, które miasto kilka lat temu zamieniło z prywatnym deweloperem. Jak zauważyli radni opozycyjni, po zamianie wartość działki spadła o 41 proc. Włodarz wyjaśnia nam, dlaczego tak się stało.
Plan modernizacji ulicy Bankowej w Chojnicach wywołał spór między radnymi a burmistrzem. Opozycja zarzuca władzom miasta faworyzowanie inwestycji związanej z prywatnym deweloperem, podczas gdy inne ulice od lat czekają na remont. Burmistrz zapewnia, że projekt ma poprawić układ komunikacyjny i nie jest realizowany wyłącznie z myślą o inwestorze.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad we wrześniu tego roku podejmie decyzję, którą z czterech koncepcji rozbudowy węzła Nieżychowice na zachodniej obwodnicy Chojnic wybierze do realizacji. Samorządowcy z Pomorza – od marszałka po starostę, wójta gminy Chojnice i burmistrza Chojnic – optują zgodnie za tą najbardziej rozbudowaną. Wstępnie koszt jej budowy wyceniono na 95 mln zł.
W Chojnicach powstaje nowoczesny schron, który ma stać się wzorem dla całego Pomorza. W Szkole Podstawowej nr 8 przy ul. Młodzieżowej 44 trwa adaptacja szkolnych piwnic na Miejsce Doraźnego Schronienia (MDS). To kluczowa inwestycja w infrastrukturę obronną i obronę cywilną w Chojnicach realizowana przy wsparciu Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. Ma być gotowa jeszcze w tym roku.
Podczas niedawnej konferencji prasowej posła Michała Kowalskiego w Chojnicach jedna z mieszkanek tego miasta zasugerowała, że mieszkanie komunalne można tam szybciej uzyskać w zamian za... seks. Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster stanowczo temu zaprzeczył i złożył zawiadomienie do prokuratury. – Nie mogę obok tego przejść obojętnie. Będę dbał o moje dobre imię – powiedział.
Gmina Chojnice wycofuje się z pomysłu organizacji pierwszego gminnego referendum. Miało ono dotyczyć ewentualnej budowy instalacji termicznego przetwarzania odpadów, czyli tzw spalarni, w Nowym Dworze. Powód? Zadeklarowany brak zgody na ewentualną rezygnację z tej inwestycji przez pozostałych udziałowców spółki Zakład Zagospodarowania Odpadów.
Rozległy krwotok spowodowany przecięciem żyły szyjnej – to wstępna przyczyna śmierci 75-letniego Kazimierza N., taksówkarza z Czerska. Do zabójstwa przyznał się przed prokuraturą 27-letni Czerszczanin Mateusz G.
27-letni Mateusz G., z Czerska, który z zimną krwią zamordował 75-letniego taksówkarza, znał swoją ofiarę. Zbrodnię planował od kilku miesięcy. W poniedziałek, 15 czerwca w prokuraturze przyznał się do zabójstwa. Motywem jego działania miał być fakt, że kierowca – jego zdaniem – skrzywdził kiedyś pewną kobietę. Mateusz G. był już wcześniej karany. Pytającym go o powody zbrodni dziennikarzom kazał „wypie...ć” i stwierdził, że „ch... was to obchodzi”. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
Policjanci z Chojnic zatrzymali 38-letniego mieszkańca gminy Chojnice, który prowadził samochód mając blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Razem z nim jechał jego 5-letni syn. Po wytrzeźwieniu usłyszał dwa zarzuty i odpowie przed sądem.
W Chojnicach oraz powiecie chojnickim bezrobocie rośnie – i to znacząco. Jednocześnie w regionie nie likwiduje się dużych firm, nie prowadzi się też masowych zwolnień, a ofert pracy nie ubywa. Gdzie więc tkwi problem? Sprawdzamy!
Ponad 70 kilometrów trwał policyjny pościg za 25-letnim mieszkańcem Bydgoszcz, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej w miejscowości Łobżenica w powiecie pilskim. Ucieczka zakończyła się dopiero w Pawłowie (gmina Chojnice), gdzie kierowca opla uderzył w policyjny radiowóz. Mężczyzna był pod wpływem środków odurzających i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Przez ponad 70 kilometrów uciekał policjantom 25-letni mieszkaniec Bydgoszczy. Szaleńczy rajd, który rozpoczął się w powiecie pilskim, zakończył się dopiero na blokadzie drogowej policji w powiecie chojnickim, gdzie kierujący Oplem uderzył w oznakowany radiowóz. Jak się okazało, był pod wpływem środków odurzających i nie posiadał on uprawnień do kierowania samochodem.
Kamera sferyczna ustawiona podczas sesji Rady Miejskiej w Chojnicach wywołała konflikt między opozycyjnymi radnymi a władzami miasta. Radni twierdzą, że byli nagrywani podczas przerw w obradach bez swojej wiedzy i sprawę zgłosili na policję. Chcą usunięcia kamery burmistrza. Arseniusz Finster zaprzecza oskarżeniom i przekonuje, że urządzenie miało charakter wyłącznie prewencyjny.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów