Są wyniki sekcji zwłok po zabójstwie w lesie niedaleko Czerska
We wtorek, 16 czerwca na zlecenie chojnickiej prokuratury przeprowadzono oględziny zewnętrzne oraz sekcję zwłok zamordowanego 75-letniego taksówkarza z Czerska Kazimierza N. Przypomnijmy, w nocy z piątku na sobotę, 12/13 czerwca, 27-letni Mateusz G., również mieszkaniec Czerska, zamówił kurs taksówką do Chojnic. Mniej więcej w połowie drogi 27-latek nakazał taksówkarzowi, by ten zatrzymał się na leśnym parkingu niedaleko wieży widokowej w pobliżu Rytla i miejscowości Młynki. I wtedy właśnie - jak wynika z ustaleń śledczych - z zimną krwią zamordował 75-letniego taksówkarza.
Zdaniem prokuratury najpierw doszło do podcięcia gardła, a następnie, gdy taksówkarz zdołał jeszcze wyjść z samochodu, spraca zadał mu dwie rany kłute. Tę wersję potwierdza wstępna sekcja zwłok i oględziny.
- Wstępnie możemy przyjąć, że bezpośrednią przyczyną zgonu 75-letniego mężczyzny był masywny, rozległy krwotok przeciętej żyły szyjnej - informuje nas Mirosław Orłowski, prokurator rejonowy w Chojnicach.
Na ciele zamordowanego stwierdzono także dwie rany kłute klatki piersiowej. W poniedziałek, 15 czerwca Mateusz G. powiedział w prokuraturze, że znał swoją ofiarę, a zbrodnię planował od kilku miesięcy. Przyznał się do zabójstwa. Motywem jego działania miał być fakt, że kierowca – jego zdaniem – skrzywdził kiedyś pewną kobietę. Mateusz G. był już wcześniej karany.
W pobliżu miejsca zbrodni trwają intensywne poszukiwania noża.


Napisz komentarz
Komentarze