Reklama Tyczka na molo Sopot 2026

Rozbudowa węzła Nieżychowice na chojnickiej obwodnicy - wkrótce wybór koncepcji

We wrześniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podejmie decyzję, którą z czterech koncepcji rozbudowy węzła Nieżychowice na zachodniej obwodnicy Chojnic wybierze do realizacji. Samorządowcy z Pomorza – od marszałka po starostę, wójta gminy Chojnice i burmistrza Chojnic – optują zgodnie za tą najbardziej rozbudowaną. Wstępnie koszt jej budowy wyceniono na 95 mln zł.
obwodnica

Autor: Olek Knitter | Zawsze Pomorze

Węzeł od lat działa tylko połowicznie

Pod koniec listopada 2008 roku oddano do użytku obwodnicę Chojnic (była to druga obwodnica drogi krajowej w województwie pomorskim), która przejęła rolę drogi krajowej nr 22 i pozwoliła na wyprowadzenie z miasta ruchu tranzytowego na linii zachód - wschód. Ale już wtedy okazało się, że wielkim problemem Chojnic jest jeszcze brak pełnego węzła w Nieżychowicach, gdyż droga krajowa 22 i droga wojewódzka 212 nie są ze sobą w pełni skomunikowane. Stało się to podwójnie znaczące w momencie, gdy w 2025 roku oddano „małą obwodnicę” Chojnic w ciągu drogi wojewódzkiej nr 212. Obecnie ruch na węźle Nieżychowice jest możliwy jedynie przez prywatną stację paliw leżącą zarówno przy drodze krajowej 22 i drodze wojewódzkiej 212 w Nieżychowicach. Z tej stacji można jedynie wjechać w prawo na drogę krajową 22 w stronę Malborka, bo w stronę Człuchowa (Gorzowa) jest już zakaz. Podobnie, jeśli chodzi o zjazd z 22-ki. Zjechać na stację można w prawo od strony Człuchowa, bo od strony Malborka też obowiązuje zakaz. Przykładowo: kierowcy jadący od strony Malborka, Starogardu i Czerska, aby pojechać do Bydgoszczy czy Bytowa, aby nie złamać przepisów, muszą i tak wjechać „do miasta”, zamiast zjechać na węźle obwodnicy.  

Cztery warianty, samorządowcy stawiają na jeden

Dlatego tak ważne jest pełne skomunikowanie tego węzła. I po blisko 20 latach od powstania obwodnicy jest na to szansa. Pod koniec 2024 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na zaprojektowanie węzła Nieżychowice. Powstały cztery warianty połączenia drogi wojewódzkiej nr 212 z drogą krajową nr 22 i są one rozważane przez GDDKiA. Marszałek województwa, wicemarszałek, starosta powiatu chojnickiego, wójt gminy Chojnice i burmistrz Chojnic wspólnie optują o wybór czwartego, najbardziej rozbudowanego wariantu. Dlaczego?
Wariant 1 jest z sygnalizacją świetlną, a wprowadzenie świateł na drodze klasy GP stanowić będzie ogromne zaskoczenie dla kierowców, zmniejszy radykalnie przepustowość całego układu, wygeneruje opóźnienia i pociągnie za sobą zatory na obwodnicy miasta oraz wzrost zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego w obszarze ww. skrzyżowania. 
Wariant 2 przewiduje budowę ronda. W tym przypadku wiąże się to ze sprowadzeniem ruchu z drogi krajowej i wojewódzkiej do jednego ronda i niebezpiecznych manewrów (trzy pasy ruchu) oraz wprowadzałoby krytyczną kolizję ruchu tranzytowego z ruchem pieszym i rowerowym, a ponadto wiązałoby się z rozbiórką wybudowanego niedawno wiaduktu drogowego. 
Wariant 3 zdaniem samorządowców również nie jest wskazany, gdyż nie przewiduje dobudowy drugiej jezdni na obwodnicy, o co włodarze zabiegają. Ich zdaniem to rozwiązanie jest skrajnie nieefektywne ekonomicznie, ponieważ na 3,5-kilometrowym odcinku pas drogowy został już przez samorząd przejęty, a roboty ziemne pod drugą jezdnię zostały w dużej mierze wykonane w ramach I etapu obwodnicy. Brak fizycznego rozdzielenia kierunków ruchu niesie też za sobą stałe ryzyko tragicznych w skutkach zderzeń czołowych.

- Jedynym docelowym i w pełni rozwiązującym nasze problemy komunikacyjne wariantem jest wariant 4 tj. budowa bezkolizyjnego węzła wraz z dobudową drugiej jezdni północnej w układzie 2x2. Zapewni on płynne przejęcie ruchu z oddawanej obwodnicy zachodniej, zachowa czytelność organizacji ruchu i zagwarantuje bezpieczeństwo. Należy też podkreślić, że odcinek DK 22 jest drogą o znaczeniu obronnym. Tylko przekrój dwujezdniowy gwarantowany przez wariant 4 w pełni ułatwia logistykę wojskową, umożliwiając jednoczesny przejazd kolumn sił zbrojnych, bez paraliżowania ruchu cywilnego – uważają samorządowcy z Pomorza.

Wariant ten może szacunkowo kosztować około 95 mln zł. 

- Nie sądziłem, że on może tle kosztować. To jest pokaźna kwota, z tym że pamiętajmy, że nasza obwodnica południowa kosztowała w 2008 roku 210 mln. Dzisiaj kosztowałaby grubo ponad miliard złotych – przyznaje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster, podkreślając, że samorządowcy są skłonni partycypować w kosztach. - Mamy w tym temacie pełną zgodę i idziemy w jednym kierunku. Deklarujemy wszyscy: marszałek, starosta, wójt i burmistrz, że do możliwości finansowych naszych budżetów wesprzemy tę inwestycję. Dodatkowo, z całą mocą deklarujemy pomoc i nasze bezpośrednie zaangażowanie w bezproblemowe przeprowadzenie procedur administracyjnych, w tym uzyskiwanie decyzji ZRID i środowiskowych oraz rozwiązywanie jakichkolwiek trudności społecznych, które mogłyby pojawić się na dalszych etapach procesu inwestycyjnego.

Ile to będzie kosztować i kiedy ruszy budowa

We wrześniu specjalny Zespół Opiniowania Projektów Inwestycyjnych GDDKiA podejmie decyzję, który wariant będzie ostatecznie realizowany. Następnie trzeba mieć nadzieję że inwestycja ta szybko trafi do harmonogramu prac GDDKiA. 

- Jeżeli uda się tę inwestycję włożyć do harmonogramu 2027, to będzie wielki sukces. Tym bardziej, że będziemy realizowali tę inwestycję w harmonogramie „projektuj-wybuduj”. Bo to, co mamy na stole to nie są jeszcze gotowe projekty, tylko to są projektowe koncepcje. Ale „zaprojektuj-wybuduj” to jest dobra metoda. A wariant gorszy to jest 2028, choć też jest dla nas dobry, ponieważ wiosną 2029 roku kończymy kadencję i bardzo chciałbym, żeby minimum się budowa rozpoczęła, a najlepiej, żeby węzeł już powstał – przyznaje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Tyczka na molo Sopot 2026
Reklama Ziaja kuracja peptdowa