Jacht osiadł na mieliźnie niedaleko Łeby
Brzegowa Stacja Ratownicza w Łebie w czwartek, 20 sierpnia o godz. 14:31 otrzymała zgłoszenie dotyczące jachtu, który osiadł na mieliźnie około 4 Mm na wschód od portu w Łebie. Na pokładzie znajdowały się 4 osoby oraz pies.
– Do działań skierowano ratowników BSR Łeba, łódź ratowniczą R-15 oraz statek ratowniczy „Monsun”. Jacht znajdował się w bardzo płytkiej wodzie, co utrudniało bezpieczne podejście jednostek ratowniczych – wyjaśnia Przemysław Soiński, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Jacht zaczął nabierać wody. Ewakuowano dwie osoby i psa
W trakcie działań jacht zaczął nabierać wody. Dwie osoby wraz z psem zostały ewakuowane na łódź ratowniczą i bezpiecznie przetransportowane na brzeg. Pozostałe dwie osoby pozostały na jachcie.
Przemysław Soiński / rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa
Policja zbadała trzeźwość skippera
Wiadomo, że funkcjonariusze policji przeprowadzili badanie trzeźwości skippera. Wykazało ono, że mężczyzna był trzeźwy.
Trwa ściąganie jachtu z mielizny
Po zakończeniu działań związanych z ratowaniem życia i zdrowia, na prośbę kapitana rozpoczęto przygotowania do akcji ratowania mienia, której celem jest wyprowadzenie jachtu z mielizny. O godz. 17:54 do działań zadysponowano statek ratowniczy „Orkan” z Ustki. Obecnie trwa holowanie jachtu z mielizny.



Napisz komentarz
Komentarze