W śledztwie dotyczącym zaginięcia Iwony Wieczorek pojawiły się nowe, istotne ustalenia. Jak informuje Onet, śledczy zabezpieczyli „świeże dowody o charakterze obiektywnym”. Mogą mieć one znaczenie dla dalszego biegu tej głośnej sprawy.
Po ponad 15 latach od zaginięcia Iwony Wieczorek pojawiły się nowe dowody i fakty w jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych w Polsce. Prokuratura Krajowa potwierdza, że w Sopocie prowadzone były kolejne czynności procesowe, a śledczy zapowiadają dalsze działania.
Policjanci ze stołecznego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw, którzy nadal prowadzą sprawę Iwony Wieczorek, przypuszczają, że związek z jej zaginięciem w lipcu 2010 roku może mieć kierowca białego Fiata Cinquecento. Informacje na temat pojazdu i jego kierowcy mogą pomóc w wyjaśnieniu tajemniczego zaginięcia sprzed ponad 15 lat. To kolejny apel policji w sprawie białego Fiata Cinquecento. Jego kierowcy policjanci szukają od czerwca 2024 roku.
Marta Bilska, współautorka książki „Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec Kłamstw”, zwróciła uwagę na wątek ogniska w Parku Reagana w Gdańsku, który – jej zdaniem – został przez śledczych zbagatelizowany. To kolejny element, który rzuca nowe światło na jedną z najgłośniejszych zagadek kryminalnych w Polsce.
15 lat temu zaginęła 19-letnia Iwona Wieczorek. Dziś jeden z głównych świadków tej sprawy wydaje dramatyczne oświadczenie. Paweł P. oskarża policję i prokuraturę o niszczenie jego życia i manipulacje medialne. Co naprawdę dzieje się za kulisami jednej z najbardziej medialnych spraw kryminalnych w Polsce?
Po 15 latach tajemniczego zaginięcia gdańszczanki autorzy przełomowej książki „Koniec kłamstw” ujawniają fakty, które mogą w końcu rozwiązać najgłośniejszą sprawę w Polsce. Czy to już koniec milczenia świadków, czy kolejne PR-owe zagranie? Sprawdzamy!
Wielotygodniowe przeszukania prowadzone w budynku i otoczeniu byłego sopockiego klubu Zatoka Sztuki, policyjna rekonstrukcja ostatniej znanej trasy pokonanej przez Iwonę Wieczorek, poszukiwania osławionego „mężczyzny z ręcznikiem” oraz – najświeższe – auta widzianego w okolicy, gdzie szła maturzystka. Wszystkie te działania, podejmowane przez śledczych ponad dekadę po zaginięciu, do którego doszło nad ranem 17 lipca 2010 roku, nie pozwoliły rozwiązać zagadki.
Katarzyna Bonda, autorka bestsellerowych kryminałów wraca ze swoją najnowszą książką nad morze. Inspiracją do opowiedzenia kolejnej historii kryminalnej stało się zaginięcie przed laty Iwony Wieczorek.
Zaginięcie Iwony Wieczorek od wielu lat wzbudza zainteresowanie wielu osób. Powstają m.in. książki, filmy i seriale. Jednym z nich jest „Sprawa Iwony Wieczorek”. Tę produkcję od czerwca można obejrzeć na platformie Viaplay. Teraz trzyodcinkowy dokument pojawił się na Netflixe i od razu znalazł się wśród najchętniej oglądanych seriali w Polsce.
Aż 2,5 miesiąca eksperci pod nadzorem małopolskiej Prokuratury Krajowej przetrząsali budynek dawnej Zatoki Sztuki w Sopocie i jego otoczenie, w związku ze sprawą zaginięcia Iwony Wieczorek w lipcu 2010 roku. W piątek, 10 marca śledczy oficjalnie potwierdzili, że zakończyli czynności. Jednak ich efekty pozostają nieznane.
Wejście bez pozwolenia do domu Iwony Wieczorek po jej zaginięciu oraz usuwanie plików na jej komputerze, dążenie do odsunięcia od sprawy jednego z policjantów i rzekoma nieprawda wypowiedziana w niedawnym wywiadzie – to, według relacji medialnych, działania Pawła P., które prokuratura uznała za utrudnianie śledztwa w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Adwokat tego kolegi zaginionej przyznaje, że oskarżenie dopatrzyło się w zachowaniu jego klienta także innych przewinień, ale zaznacza, że zarzuty dotyczą faktów znanych od ponad dekady, a P. nie przyznaje się do winy i jego zachowanie ocenić można raczej jako pomoc niż utrudnianie postępowania.
„Usuwanie śladów i dowodów, zacieranie śladów przestępstwa, a także podawanie nieprawdziwych informacji” – takich czynów w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek dopuszczać się miał Paweł P., któremu prokuratura zarzuciła, zagrożone karą nawet do 5 lat więzienia, utrudnianie śledztwa. Starszy kolega zaginionej maturzystki miał również dopuścić się przestępstwa narkotykowego, podobnie jak zatrzymana wraz z nim kobieta.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów