Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

„Fakt” o przełomie [nl] w sprawie Iwony Wieczorek. Jej matka: To bzdura

„Będzie przełom” – tak o sprawie zaginionej 12 lat temu w Gdańsku Iwony Wieczorek pisze portal Fakt.pl. Jak twierdzi, nie był w stanie skontaktować się z matką dziewczyny, oraz zagadkowo opisuje rzekomą niedawną wizytę śledczych w mieszkaniu, gdzie mieszkała. – To bzdura – ucina rewelacje matka dziewczyny.
Iwona Wieczorek

Autor: Karol Makurat | Fundacja Itaka | Canva

Zbliża się rocznica głośnego zaginięcia Iwony Wieczorek. Przypomnijmy, ostatni raz kamera monitoringu przy plaży w gdańskim Jelitkowie zarejstrowała ówczesną maturzystkę wracającą z sopockiego klubu w pasie nadmorskim o godzinie 4:12 nad ranem 17 lipca 2010 roku. Dziewczyna w ręce niosła buty – szpilki. Na sobie miała biało-czarną sukienkę, a w torebce telefon komórkowy, w którym padła bateria.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zaginięcie Iwony Wieczorek. Policja zatrzymała dwie osoby!

Wcześniej, tej samej nocy, miała pokłócić się z przyjaciółmi, z którymi przed wyjściem do klubu spotkała się na działce. Wspólnie wyszli na imprezę, jednak już w lokalu przy sopockim „Monciaku” doszło do konfliktu – do dziś nie do końca wyjaśniono jego podłoże. Wiadomo także, że, zanim telefon Iwony wyczerpał baterię, dość dużo SMS-owała tej nocy.

Iwona Wieczorek

„Z informacji Faktu wynika, że najnowsze ustalenia śledczych mają rangę takich, „których nikt się nie spodziewał”. Nie są to jednak wiadomości pozytywne dla bliskich Iwony. Prokuratorzy wciąż jeszcze prowadzą czynności. Ostatnio na przykład mieli pojawić się w domu zaginionej. Ich wyniki mamy poznać w najbliższym czasie – nieoficjalnie wiadomo, że będzie to po wakacjach, jeśli nic nie stanie na przeszkodzie śledczym w doprowadzeniu tej sprawy do końca” – relacjonuje portal Fakt.pl.

Jak czytamy w wiadomości opublikowanej na tej witrynie internetowej, próba kontaktu z matką Iwony Wieczorek nie przyniosła skutku. Powyższy cytat skonfrontowaliśmy z kobietą, która zapowiada, że w tym roku (w przeciwieństwie do poprzednich lat, gdy chętnie rozmawiała z dziennikarzami, tłumacząc, że ponowne nagłośnienie tematu może pomóc w wyjaśnieniu sprawy) po raz kolejny nie chce występować w mediach.

PRZECZYTAJ TEŻ: Egzekucja gdańskiego listonosza na Zaspie. Przełom po 25 latach?

– To kompletna bzdura. Nic nie wiem na ten temat. Nie potwierdzam tego – komentuje rzekome rewelacje w rozmowie z portalem „Zawsze Pomorze” Iwona Wieczorek [matka zaginionej, nosząca to samo imię – dop.red.]. – Domyślam się, że w tym roku, jak co roku w rocznicę zaginięcia, wszystkie media będą przygotowywały materiały na ten temat, podobnie jak „Fakt”. Nie będę spotykała się z dziennikarzami. Nie mam do powiedzenia w tej sprawie niczego nowego, a nie chcę po raz kolejny powtarzać tego samego. Proszę wybaczyć – zaznacza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama