Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Liberyjski statek wpłynął na morski poligon. Kapitan został ukarany

Sporo ryzykował kapitan statku handlowego pod banderą liberyjską, który w trakcie rejsu z Darłowa do Gdańska wpłynął w granice strefy zamkniętej dla żeglugi i rybołówstwa. Był to morski poligon wojskowy, na szczęście, nie odbywały się na nim akurat ćwiczenia. Kapitan został ukarany mandatem przez Straż Graniczną, a jego jednostkę dokładnie skontrolowano.
statek Straży Granicznej

Autor: MOSG

Statek handlowy płynął z Darłowa do Gdańska. Wpłynął ma morski poligon 

Kapitan statku pod liberyjską banderą podjął rejs z portu Darłowo do Gdańska. Wyznaczony przez niego kurs wiódł jednak przez strefę nr 6 na polskich wodach terytorialnych, zamkniętą dla żeglugi i rybołówstwa. Statek nie powinien płynąć w tym obszarze, niestety, znalazł się  tam. Kiedy służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na morzu wykryły jednostkę w granicach zamkniętej strefy, natychmiast podjęto próby skontaktowania się z liberyjskim statkiem. Niestety, sygnały pozostały bez odpowiedzi.

Po przybyciu do gdańskiego portu statek zacumował przy Nabrzeżu Wiślanym. Na pokład weszli funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej, którzy przeprowadzili szczegółową kontrolę jednostki. Przyniosła wyniki pozytywne, zastrzeżeń nie było. Kapitan statku został jednak ukarany mandatem za naruszenie strefy nr 6.

Na morskich poligonach wojskowych przeprowadzane są ćwiczenia rozmaitych jednostek, w tym ostre strzelania z użyciem amunicji bojowej. Marynarka Wojenna nie informuje szczegółowo o harmonogramie takich ćwiczeń, lecz Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej podaje informacje o terminach zamknięcia stref, by żadna niepowołana jednostka nie znalazła się w obszarze zagrożenia, gdzie mogłaby zostać trafiona. Gdyby kapitan liberyjskiego statku wpłynął do strefy w trakcie strzelań, mogłoby to się zakończyć tragedią.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama