Reklama Tyczka na molo Sopot 2026

Nauczyciele chcą dostawać dodatek covidowy. ZNP pisze do premiera

Nauczyciele powinni otrzymywać dodatek covidowy – uważają związkowcy i piszą w tej sprawie do premiera. Miałby on także obejmować pracowników administracji i obsługi jednostek systemu oświaty. – Szczególnie w młodszych klasach nie da się zachować dystansu od uczniów – mówią nauczyciele.
klasa, szkoła
(fot. Pixabay | Zdjęcie ilustracyjne)

Dodatek covidowy miałby być wypłacany – jak postuluje Związek Nauczycielstwa Polskiego – ze środków z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.

– Nauczyciele i inni pracownicy jednostek systemu oświaty, podobnie jak pracownicy systemu ochrony zdrowia, od samego początku pandemii byli narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo zarażenia się wirusem COVID-19. Przez długi okres nauczyciele byli pozbawieni dostępu do szczepionek i testów, a, mimo to, wykonywali swoją pracę bezpośrednio na rzecz dzieci i młodzieży. W szczególności dotyczy to nauczycieli i pracowników przedszkoli, które to jednostki w zasadzie przez cały okres pandemii były dostępne dla dzieci – podkreśla Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Nauczyciele, z którymi rozmawialiśmy, przyznają, że zachowanie dystansu, szczególnie w młodszych klasach, jest praktycznie niemożliwe.

– W szkołach średnich, a nawet w starszych klasach podstawówki, można poprowadzić lekcje, siedząc za biurkiem albo pilnując, by uczniowie się nie zbliżali – mówi nauczycielka nauczania początkowego z gdańskiej szkoły. – Ale nie da się tego zrobić z najmłodszymi uczniami, którzy często potrzebują, by do nich podejść, pokazać coś w zeszycie, czy książce, albo chcą się przytulić.

– Zasada DDM, czyli dystans, dezynfekcja, maseczka, w przedszkolu to fikcja – potwierdza Ewa Zajkowska, przedszkolanka. – Co mam zrobić z dzieckiem, które przez pół godziny płacze z tęsknoty za rodzicami? Udawać, że nie słyszę? Odepchnąć dziecko, które do mnie podbiega?

Nauczyciele chcą dostawać dodatek covidowy

W wielu państwach europejskich dodatek covidowy został wypłacony nauczycielom na takich samych zasadach, na jakich objęto tym świadczeniem zawody medyczne.

związkowcy ZNP

W liście do premiera przywołują przykład z Niemiec, gdzie m.in. medycy i nauczyciele otrzymali podwyżkę o 2,8 procent oraz wolną od podatku premię COVID-19 w wysokości 1300 euro.

– W Polsce nauczyciele i pracownicy jednostek systemu oświaty nie otrzymali żadnego wsparcia związanego z częściowym zrekompensowaniem negatywnych skutków pracy w okresie pandemii – mimo że nauczyciele oraz pracownicy administracji, obsługi szkół i przedszkoli pracowali, a także nadal pracują, w warunkach podwyższonego ryzyka zakażenia koronawirusem – podkreśla Sławomir Broniarz.

Obowiązkowych szczepień nauczycieli nie będzie

Tymczasem minister edukacji Przemysław Czarnek poinformował o odstąpieniu od obowiązkowych szczepień nauczycieli. Według wcześniejszych komunikatów ministerstwa zdrowia – szczepienia dla nauczycieli, pracowników ochrony zdrowia i służb mundurowych miały być obowiązkowe od 1 marca. Tymczasem, zdaniem ministra edukacji – wprowadzenie takiego obowiązku mogłoby spowodować od marca kilkadziesiąt tysięcy wakatów w szkołach.

– System nie bardzo może sobie pozwolić na utratę pracowników – choć blisko 85 proc. nauczycieli jest zaszczepionych, wciąż wchodziłoby w grę kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli – stwierdził Przemysław Czarnek.

WIĘCEJ O OBOWIĄZKOWYCH SZCZEPIENIACH WYBRANYCH GRUP ZAWODOWYCH PRZECZYTASZ W ARTYKULE: Lekarze rodzinni chcą obowiązkowych szczepień dla wybranych grup zawodowych


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Tyczka na molo Sopot 2026
Reklama Ziaja kuracja peptdowa