Reklama Pomorze i podróże

Antyterroryści pomylili mieszkania, policja zapłaciła 18 tys. zł. Poszkodowany chce więcej

Jak informuje portal Trojmiasto.pl, policja zapłaciła 18 tys. zł właścicielowi mieszkania na Jaśkowej Dolinie w Gdańsku, do którego omyłkowo wtargnęli antyterroryści z Bydgoszczy, tym samym dokonując szkód. Sprawa jednak na tym się nie kończy - poszkodowany zamierza złożyć pozew cywilny, a dodatkowo sprawą zajmuje się prokuratura.
Kontrterroryści
Bydgoscy antyterroryści, podczas realizacji na Jaśkowej Dolinie, pomylili mieszkania. Właściciel otrzymał 18 tys. zł zadośuczynienia, ale zamierza walczyć o więcej

Autor: KWP Gdańsk

Antyterroryści pomylili mieszkania

Cała sprawa jest pokłosiem wydarzeń z 1 października minionego roku, kiedy bladym świtem funkcjonariusze Oddziału Kontrterrorystów z Bydgoszczy przeprowadzili akcję w jednym z bloków przy Jaśkowej Dolinie w Gdańsku. Problem w tym, że… pomylili mieszkania. Z całym impetem wtargnęli do niewłaściwego lokalu, w którym znajdowała się matka z dzieckiem. O sprawie informuje portal Trojmiasto.pl.

Nie tylko wyłamano zamek, ale użyto także granatu hukowego. Niezbędna była pomoc psychologiczna dla poszkodowanej kobiety. Wówczas mówiono także, że sprawa zostanie dokładnie zbadana i wyjaśniona.

CZYTAJ TEŻ: Akcja antyterrorystów w Sopocie. Pijany mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu

Sprawę obecnie bada prokuratura. 

- Prokurator 15 listopada wszczął śledztwo w sprawie o czyn z art. 231 par. 1 k.k. (przekroczenia uprawień przez funkcjonariuszy publicznych). Śledztwo prowadzone w przedmiotowej sprawie pozostaje w toku, a okres śledztwa został przedłużony na dalszy czas oznaczony do 15 marca - mówi w rozmowie z portalem prok. Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Duszyński dodaje, że zawiadomienie o przestępstwie zostało złożone przez osobę wynajmującą mieszkanie. Do sprawy dołączono również zawiadomienie o przestępstwie złożone przez osobę zatrzymaną przez funkcjonariuszy policji.

Właściciel mieszkania nie zamierza rezygnować z walki. Wprawdzie policja wypłaciła mu 18 tys. zł za zniszczenia spowodowane przez pomyłkę antyterrorystów, ale w jego odczuciu to za mało, ponieważ nie chodzi wyłącznie o koszty remontu. Doliczył do tego dojazdy do mieszkania i stracony czas, który poświęcił na zatrudnienie i wprowadzenie ekipy, która zajęła się naprawą szkód. Poszkodowany zamierza dochodzić swoich praw przed sądem na drodze cywilnej.

Co ciekawe, z informacji portalu wynika, że bydgoska KWP zakończyła czynności wyjaśniające i z uwagi na charakter działań, zostały one objęte tajemnicą służbową.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże