Nowoczesny model taryfowy, czyli ma być drożej
Zgodnie z projektem uchwały cena jednorazowego biletu na przejazdy miejskie w Słupsku ma wzrosnąć z 4 do 5 zł. Jednocześnie wzrośnie czas wykorzystania biletu z 60 do 80 minut. Bilet jednorazowy, 24-godzinny wzrośnie z 10 do 12 zł. Dla posiadaczy Karty Mieszkańca Słupska nic się w cenach biletów nie zmieni.
- Wprowadzenie niniejszej uchwały wynika z konieczności dostosowania poziomu cen maksymalnych do aktualnych realiów rynkowych, umożliwienia wdrożenia nowoczesnego modelu taryfowego, zwiększenia wpływów z biletów przy jednoczesnym utrzymaniu dostępności transportu dla mieszkańców i uporządkowania struktury taryfy i dostosowania jej do aktualnych zachowań pasażerów - czytamy w uzasadnieniu uchwały. - W ostatnich latach obserwowany jest istotny wzrost kosztów funkcjonowania transportu zbiorowego, w szczególności kosztów energii, paliw oraz pracy. Jednocześnie w wielu miastach o porównywalnej wielkości wprowadzane są podwyżki cen biletów, a poziom opłat za przejazdy kształtuje się najczęściej w przedziale od ok 4 zł do 5 zł dla biletów jednorazowych.
Nowoczesność, czy łatanie dziur?
Jednocześnie jak przekonują wnioskodawcy obowiązująca konstrukcja taryfy oparta jest w dużej mierze na klasycznych biletach jednorazowych i okresowych, przy jednoczesnym ograniczonym wykorzystaniu mechanizmów nowoczesnego zarządzania taryfą. Tutaj właśnie planowana jest zmiana, bo miasto Słupsk chce mocniej promować elektroniczną sprzedaż biletów poprzez system Fala. Nowością ma być również system automatycznego naliczania najkorzystniejszej opłaty za przejazd, co spowoduje, że pasażer nie będzie przepłacał za przejazd.
Część radnych uważa jednak, że propozycja nowych cen to tylko łatanie dziur w budżecie kosztem mieszkańców Słupska.
- Dla mnie jest to skandaliczna podwyżka - mówi Kacper Moroz słupski rany z Klubu Prawa i Sprawiedliwości. - Przypomnę, że to już druga podwyżka cena w tej kadencji i efekt jest taki, że przeliczając na czas przejazdu mamy w Słupsku droższe bilety niż w Warszawie. Wydłużono czas przejazdu do 80 minut, ale szczerze: kto dzisiaj jeździ po Słupsku tyle czasu? To ewidentne szukanie oszczędności i łatanie dziur w budżecie miasta poprzez sięganie do kieszeni pasażerów. Najgorsze jest jednak to, że za tą podwyżką nie idzie żadna poprawa jakości przewozów.
Radny KO: Mieszkańcy tylko skorzystają
Inicjatorzy uchwały zakładają, że zmiana cen biletów da od 0,8 do 1,1 ml zł więcej dochodów z ich sprzedaży. Wprowadzenie nowej struktury taryfowej przyczyni się do zwiększenia efektywności funkcjonowania systemu transportowego i lepszego wykorzystania istniejącej pracy przewozowej. Zmiana ma mieć również wpływ na zwiększenie liczby przejazdów w okresach o niższym popycie (weekendy, okres wakacyjny).
Paweł Szewczyk, przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku i członek Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej przekonuje, że zmiana przyniesie korzyści mieszkańcom i będzie głosował za uchwałą.
- Po pierwsze osoby, które zakupią bilet w formie elektronicznej zapłacą tylko 4,5 zł a nie 5 zł, a dla osób posiadających kartę mieszkańca i płacących podatki w Słupsku, cena biletu się nie zmieni. Dodatkowo wydłużony zostanie czas przejazdu. Dla mnie to korzyści dla mieszkańców, które powodują, że będę głosował za uchwałą - dodaje Szewczyk.
Uchwała ma być omawiana na najbliższej sesji planowanej na 27 maja. Początek o godzinie 9 w Urzędzie Miasta Słupsk.

























Napisz komentarz
Komentarze