Reklama Energa włącza ciekawość świata
Reklama

Sprawa krzyża w szkole w Kielnie. Metropolita gdański zabrał głos, "oczekuję wyjaśnień"

Metropolita gdański abp Tadeusz Wojda zabrał głos w sprawie domniemanego wyrzucenia krzyża do kosza przez nauczycielkę w jednej ze szkół w Kielnie na Kaszubach. Zdarzenie, do którego miało dojść w połowie grudnia, badają m.in. kuratorium oraz Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. Nauczycielka została zawieszona. W tym samym czasie Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad projektem zmian w Kodeksie karnym, dotyczącym usunięcia kary pozbawienia wolności z katalogu kar przewidzianych za przestępstwo obrazy uczuć religijnych.
Sprawa krzyża w szkole w Kielnie. Metropolita gdański zabrał głos
Metropolita gdański abp Tadeusz Wojda wydał oświadczenie ws. krzyża w szkole w Kielnie. - Oczekuję ze strony dyrekcji szkoły oraz organu prowadzącego, rzetelnych i wyczerpujących wyjaśnień - napisał

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Protest pod szkołą w Kielnie ws. aktu profanacji krzyża

15 grudnia w szkole w Kielnie na Kaszubach w jednej z sal lekcyjnych nauczycielka – według relacji rodziców - miała zdjąć ze ściany krzyż i wrzucić go do kosza na śmieci. Temat wywołał szeroką dyskusję. Zachowanie nauczycielki przez różne środowiska - w tym polityczne - zostało mocno skrytykowane, choć wśród wielu komentarzy nie brakowało również takich, że państwo i szkoła powinny być wolne od religii i symboli religijnych. W czwartek, 8 stycznia, Konfederacja Korony Polskiej zorganizowała pod szkołą w Kielnie pikietę w obronie krzyża i uczniów połączoną z publicznym domawianiem różańca. Na miejscu był m.in. Robert Bąkiewicz.

CZYTAJ TEŻ: Krzyż w szkole w Kielnie na Kaszubach miał trafić do kosza. Sprawę bada prokuratura w Wejherowie
(fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorz)

Sprawa krzyża w szkole w Kielnie. Oświadczenie Archidiecezji Gdańskiej

W środę, 7 stycznia głos w sprawie zabrał metropolita gdański abp Tadeusz Wojda, który podkreślił, że z ubolewaniem przyjął informację o „akcie profanacji krzyża, do którego doszło w jednej ze szkół na terenie naszej archidiecezji”. 

- Krzyż – znak ofiary, którą z miłości do każdego człowieka złożył Jezus Chrystus – zajmuje szczególne miejsce nie tylko w sercach ludzi wierzących, ale także w naszej polskiej tradycji i kulturze. Każdy akt jego znieważenia rani uczucia religijne wiernych i budzi uzasadniony niepokój i sprzeciw ludzi dobrej woli. W związku z zaistniałą sytuacją oczekuję ze strony dyrekcji szkoły oraz od organu prowadzącego, rzetelnych i wyczerpujących wyjaśnień na temat zaistniałego zdarzenia oraz podjęcia działań i konkretnych kroków mających na celu zapobieżenie podobnym wydarzeniom w przyszłości – napisał w swoim oświadczeniu Tadeusz Wojda.

Metropolita podziękował też osobom, które jego zdaniem w sposób odpowiedzialny i odważny stanęły w obronie krzyża, dając świadectwo swojej wiary i przywiązania do wartości chrześcijańskich. 

- Z serca dziękuję także tym, którzy wzięli udział w nabożeństwie ekspiacyjnym oraz w publicznej adoracji krzyża w parafii Kielno, ofiarując modlitwę jako akt wynagrodzenia za dokonane znieważenie. Niech to bolesne doświadczenie stanie się dla nas wszystkich wezwaniem do pogłębionej refleksji nad znaczeniem Ofiary Krzyża, do wzajemnego szacunku oraz wzmożenia troski o wychowanie młodego pokolenia w duchu odpowiedzialności, dialogu i poszanowania wartości – przekazał Tadeusz Wojda.

Nauczycielka zawieszona

Wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski nie ukrywa, że sprzeciwia się niszczeniu, usuwaniu lub znieważaniu jakichkolwiek symboli religijnych, niezależnie od wyznania. O sprawie poinformował prokuraturę. Swoje zawiadomienie do organów ścigania skierowali także rodzice. Wójt zaapelował jednocześnie o powstrzymanie się od spekulacji, mowy nienawiści, rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji oraz publicznych komentarzy, które mogą utrudniać obiektywne ustalenie faktów oraz eskalować napięcia społeczne. 

- Do czasu zakończenia postępowania proszę o zachowanie spokoju, rozwagi i odpowiedzialności w przekazie publicznym – podkreśla Ryszard Kalkowski.

Jak poinformował wójt, krzyż, który miał zostać zdjęty ze ściany i wyrzucony do kosza, został zabezpieczony przez policję jako dowód rzeczowy. W sali zawisnął już inny. Nauczycielka, decyzją dyrekcji placówki, została zawieszona. 

Sprawę wyjaśnia prokuratura

Prokuratura wszczęła w tej sprawie dochodzenie. Jak informuje prok. Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, postępowanie prowadzone jest w kierunku obrazy uczuć religijnych "polegającej na publicznym znieważeniu  przedmiotu czci religijnej w postaci krzyża zawieszonego w sali lekcyjnej poprzez wrzucenie go do kosza na śmieci". Chodzi o czyn z art. 196 kodeksu karnego. 

Przesłuchano dyrektorkę szkoły, w planach są kolejne przesłuchania, w tym m.in. uczniów. 

Resort pracuje nad zmianami w prawie

Kilka dni temu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że na kanwie wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (w sprawie Dorota Rabczewska przeciwko Polsce), uznano, że Polska naruszyła prawo do wolności słowa i konieczne są zmiany legislacyjne w Kodeksie karnym w związku z obrazą uczuć religijnych. Zdaniem ETCP skazanie Doroty „Dody” Rabczewskiej za obrazę uczuć religijnych było nieproporcjonalnie surowe i polskie sądy nie rozważyły należycie granic między wolnością wypowiedzi a ochroną uczuć religijnych. Ministerstwo chce więc usunąć z kodeksu karę pozbawienia wolności do 2 lat (pozostawiając grzywnę i ograniczenie wolności). Usunięcie kary pozbawienia wolności ma zapobiec nadmiernej represji i ograniczać ryzyko tymczasowego aresztowania. 

- Polska absolutnie nie rezygnuje z ochrony uczuć religijnych i obrażanie czy znieważanie wiary będzie nadal karane zgodnie z obowiązującym prawem. Jestem tego mocnym zwolennikiem, choć zdaję sobie sprawę, że to niezwykle delikatna kwestia, a granice są płynne. Konieczne jest jednak ujednolicenie prawa polskiego ze standardami europejskimi. Zmiany, które wprowadzamy, są odpowiedzią na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a nie decyzją polityczną. To tylko korekta katalogu kar, więc kto uważa, że może budować w Polsce nienawiść na tle religijnym ten bardzo się pomyli – podkreśla minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Prace legislacyjne są konieczne, aby Polska wywiązała się z obowiązków wynikających z Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności i nie dopuściła do powtórzenia się podobnych naruszeń.

Wolność słowa jest wartością fundamentalną, którą zdecydowanie chronimy, jednak nie może ona służyć do obrażania lub dyskryminacji innych osób. Wszelkie działania naruszające porządek publiczny, w tym nawoływanie do nienawiści na tle religijnym, pozostają surowo karane przez polskie sądy. Przeciwdziałamy zarówno obrażaniu uczuć religijnych, jak i mowie nienawiści – wyjaśnia Minister Żurek.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marek Rapior 08.01.2026 14:11
Trzeba tę lewacką kohortę opiłować...zgodnie z zaleceniem Nitrasa-Tuska- Czaskoskiego !!!

Tomasz Mariusz 08.01.2026 11:35
Krzyż do kościoła nie do szkoły. Gwałcący dzieci i mordujący kochanków mają właśnie krzyż na szyi... .

Tomasz Mariusz 08.01.2026 11:34
Pani nauczycielka brawo. Krzyż do kościoła nie do szkoły. Gwałcący dzieci i mordujący kochanków mają właśnie krzyż na szyi... .

Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie
Reklama
Reklama