Reklama

Pijani kierowcy bez kary? W sądzie w Sopocie umorzono ponad połowę spraw

13 proc. spraw dotyczących jazdy po alkoholu kończy się w Polsce warunkowym umorzeniem postępowania – wynika z danych ujawnionych przez Kanał Zero i portal brd24.pl. Oznacza to brak realnej kary dla kierowców, często bez utraty prawa jazdy czy konfiskaty pojazdu. W niektórych sądach, jak np. w Sopocie, w pierwszym półroczu 2025 roku, umarzono ponad połowę takich spraw. Na Pomorzu są też sądy, które recydywistów puszczają wolno, orzekając kary w zawieszeniu.
Pijani kierowcy bez kary? W sądzie w Sopocie umorzono ponad połowę spraw
W 13 proc. spraw dotyczących jazdy po alkoholu sądy warunkowo umarzają postępowania, co oznacza brak realnej kary dla kierowców. Jaskrawym przykładem jest sąd w Sopocie

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Warunkowe umorzenia w sprawach pijanych kierowców

Dane ujawnione przez Kanał Zero oraz portal brd24.pl pokazują, że polskie sądy w wielu przypadkach stosują łagodną praktykę wobec kierowców przyłapanych na prowadzeniu pojazdów w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem narkotyków. W skali kraju 13 proc. takich spraw kończy się warunkowym umorzeniem postępowania, co w praktyce oznacza brak realnej kary.

Dotyczy to również kierowców, którzy wcześniej byli już karani za jazdę po alkoholu, spowodowali wypadek lub mieli orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

CZYTAJ TEŻ: 13,5 tys. aut odebranych pijanym kierowcom. Te województwa są na czele

Dane Ministerstwa Sprawiedliwości

Z informacji przekazanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości wynika, że w pierwszym półroczu 2025 roku sądy skazały 16 453 osoby za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających. 

Jednocześnie w 2021 przypadkach sędziowie zdecydowali się na warunkowe umorzenie postępowania. Oznacza to, że średnio 13 proc. spraw w skali kraju kończy się bez faktycznych konsekwencji dla kierowców.

Bez prawa jazdy i bez konfiskaty auta

Warunkowe umorzenie oznacza zazwyczaj brak dotkliwych sankcji. Kierowcy nie tracą prawa jazdy, a ich pojazdy nie podlegają konfiskacie, mimo obowiązujących przepisów zaostrzających odpowiedzialność za jazdę po alkoholu.

Eksperci wskazują, że taka praktyka może osłabiać prewencyjną funkcję prawa i nie odstrasza potencjalnych sprawców.

W Sopocie umorzono połowę spraw

Statystyki ujawniają również znaczne rozbieżności w orzekaniu kar przez poszczególne sądy rejonowe. W niektórych z nich warunkowe umorzenia stanowią większość rozstrzygnięć w sprawach dotyczących pijanych kierowców.

Najbardziej jaskrawym przykładem jest Sąd Rejonowy w Sopocie. Spośród 61 rozpatrywanych tam spraw, w 29 przypadkach – czyli w niemal połowie – postępowania zostały warunkowo umorzone. Dla porównania, sądy w innych częściach kraju w ogóle nie stosują takiego rozwiązania w tego typu sprawach.

Recydywiści rzadko trafiają do więzienia

Jeszcze większe kontrowersje budzą dane dotyczące recydywistów, czyli kierowców ponownie zatrzymanych za jazdę po alkoholu – często mimo wcześniejszych wyroków lub sądowych zakazów.

W takich przypadkach sądy najczęściej orzekały karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do roku, jednak w praktyce aż 86 proc. tych kar zostało zawieszonych. Oznacza to, że tylko nieliczni sprawcy faktycznie trafili do więzienia.

Są również sądy, w których 100 proc. kar wobec recydywistów orzeczono w zawieszeniu. Jak wskazuje serwis brd24.pl, w pierwszym półroczu 2025 roku, takie wyroki zapadały w sądach w Kartuzach, Kwidzynie, Sopocie, Tczewie, Miastku oraz Sądzie Rejonowym Gdańsk-Północ.

Pytania o skuteczność systemu kar

Ujawnione dane ponownie stawiają pytania o skuteczność polskiego systemu kar wobec nietrzeźwych kierowców. Rozbieżności w orzecznictwie oraz częste stosowanie warunkowych umorzeń mogą podważać zaufanie do wymiaru sprawiedliwości i realnie wpływać na bezpieczeństwo na drogach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże
Reklama
Reklama