Najważniejsze rodzina, dzieci, dom!
O kolejnych urodzinach tej wyjątkowej kobiety piszemy od kilku lat, odkąd dołączyła do zacnego grona 100-latków. Już wtedy była najstarszą mieszkanką Kartuz, z którymi związana jest od 80 lat. Wraz z mężem Władysławem zamieszkała w stolicy Kaszub w 1946 roku.
Genowefa Bulczak przez całe życie poświęcała się rodzinie i wychowywaniu dzieci. Jest mamą pięciorga dzieci, babcią 10 wnucząt, prababcią 19 prawnucząt oraz praprababcią licznego grona najmłodszych członków rodziny.
CZYTAJ TEŻ: „Dodać życia do lat - ale jak?”. O chorobach mózgu na konferencji dla seniorów w Somoninie
Zawsze pogodna i otwarta
Do dziś bardzo ceni sobie spotkania z bliskimi i uwielbia odwiedziny gości. Do niedawna była wyjątkowo sprawna fizycznie i psychicznie. I choć to drugie pozostało, to jednak ze sprawnością fizyczną jest już nieco gorzej. Mimo wszystko, patrząc na nią trudno uwierzyć, że skończyła 104 lata!
Jeszcze w wieku 100 lat codziennie uczestniczyła we mszy świętej w kartuskiej kolegiacie, a do 1993 roku pełniła funkcję zelatorki Żywego Różańca.
Każdego roku gości u siebie władze miasta
Cztery lata temu, z okazji jubileuszu 100. urodzin panią Genowefę odwiedzili z życzeniami, kwiatami i upominkami Mieczysław Grzegorz Gołuński, burmistrz Kartuz oraz ks. Piotr Krupiński, proboszcz parafii WNMP w Kartuzach.
Było to wówczas wyjątkowe dla pani Genowefy wydarzenie. Kto by wtedy pomyślał, że nie jedyne, że zobaczą się na urodzinach kolejnego roku, jeszcze kolejnego, jeszcze... I oby przychodzili jak najdłużej!
Dwieście lat, pani Genowefo!
























Napisz komentarz
Komentarze