Reklama

Uratowane w ostatniej chwili. Cztery psy spod Radomia zaczynają nowe życie w Gdyni

W obliczu siarczystych mrozów i dramatycznej sytuacji w likwidowanym schronisku „Kocham Psisko”, cztery przestraszone czworonogi znalazły bezpieczną przystań w Gdyni. Akcja ratunkowa, która poruszyła całą Polskę, to tylko fragment znacznie większego dramatu. Rozegrał się pn w gminie Jastrzębia pod Radomiem.
psy ze schroniska „Kocham Psisko” w Gdyni
Cztery psy z likwidowanego schroniska pod Radomiem trafiły do „Ciapkowa” w Gdyni

Autor: Schroniska Ciapkowo | „Kocham Psisko” | gdynia.pl

Co wydarzyło się w schronisku „Kocham Psisko”?

Schronisko „Kocham Psisko” w Mąkosach Nowych działało od kilku lat, oferując dach nad głową setkom bezdomnych psów. W ostatnich miesiącach pojawiły się jednak poważne problemy – właściciel zdecydował o zamknięciu placówki i rozpoczął desperackie poszukiwania domów dla podopiecznych.

Sytuacja dramatycznie się skomplikowała, gdy właściciel trafił do szpitala, a w schronisku pozostało około 280 psów, którym w obliczu nadchodzących mrozów groziło zamarznięcie. Właściciel schroniska w dramatycznym apelu w mediach społecznościowych pisał wprost – to nie liczby, to konkretne psy z historiami, emocjami i ogromną potrzebą bliskości człowieka.

Dlaczego tylko cztery psy trafiły do Gdyni?

Gdyńskie „Ciapkowo” dla psów ze schroniska pod Radomiem to szansa na nowe życie.

– Pieskami na miejscu cały czas opiekowali się wolontariusze, którzy intensywnie szukali dla nich domów – opowiada Katarzyna Kownacka, dyrektor OTOZ Animals Schroniska „Ciapkowo” w Gdyni. – Nasze schronisko mogło przyjąć cztery pieski, ze względu na niewielką liczbę miejsc, jaką mamy. Pozostałe wyruszyły do innych schronisk, między innymi do schroniska Animals w Bojanie.

Psy przyjechały do Gdyni trochę zmarznięte i wystraszone, ale – co podkreślają pracownicy schroniska – są w dobrym stanie. Po odbytej kwarantannie przejdą odpowiednie zabiegi weterynaryjne i będą mogły czekać na nowe domy.

Jak wygląda sytuacja w schronisku w Gdyni?

Schronisko „Ciapkowo” przy ul. Małokackiej 3A w Gdyni to jeden z największych ośrodków dla bezdomnych zwierząt w Trójmieście. Obecnie przebywa tam około 150 psów i ponad 100 kotów. To ogromna liczba czworonogów czekających na swoją szansę.

Warto jednak podkreślić, że gdyńskie schronisko działa bardzo efektywnie. W ubiegłym roku do adopcji trafiło:

  • 519 psów,
  • 402 koty.

Miasto Gdynia w ubiegłym roku przeznaczyło na utrzymanie schroniska dla zwierząt 3 183 000 zł. To ogromne wsparcie, które pozwala zapewnić zwierzętom godne warunki i profesjonalną opiekę weterynaryjną.

Czy możesz pomóc psiakom z „Ciapkowa”?

Gdyńskie schronisko, choć dobrze funkcjonujące, potrzebuje wsparcia. Po przyjęciu czterech nowych podopiecznych z likwidowanego ośrodka każda pomoc jest na wagę złota.

Jak możesz wesprzeć zwierzęta?

  • Adopcja – jeśli zastanawiasz się nad przygarnięciem psa, warto odwiedzić „Ciapkowo”. Zarówno nowi podopieczni ze schroniska pod Radomiem, jak i pozostałe zwierzęta czekają na dom pełen miłości.
  • Wolontariat – chęci do pracy, spacerowania z psami czy po prostu towarzystwa dla czworonogów są nieocenione.
  • Darowizny – karma, koce, zabawki, ale także wsparcie finansowe pozwalają schronisku zapewnić zwierzętom godne warunki.
  • Udostępnianie informacji – prześlij ten artykuł znajomym – może właśnie dzięki Tobie któryś z psów znajdzie swój wymarzony dom.

Każdy gest się liczy!


A Ty? Co myślisz o adopcji psa ze schroniska? Podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzu! Jeśli ten artykuł Cię poruszył, udostępnij go dalej – może właśnie dzięki Tobie któryś z psów ze schroniska znajdzie kochający dom.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama