Reklama

„33 zdjęcia z getta” już na HBO Max. To film nie tylko o odnalezionych w Gdańsku fotografiach, to rzecz o wielkiej historii

Film „33 zdjęcia z getta” to historia odkrycia unikalnych fotografii dokumentujących powstanie w getcie warszawskim w 1943 roku. Negatywy zdjęć, wykonanych przez strażaka Leszka Grzywaczewskiego, odnalazł po 80 latach w Gdańsku jego syn, Maciej. Obraz jest już dostępny na HBO Max.
Leszek Grzywaczewski (z lewej), zdjęcie z getta warszawskiego
Zdjęcie z getta warszawskiego, z lewej strony stoi Leszek Grzywaczewski

Autor: Nieznany

Niezwykłe odkrycie po 80 latach. Kontrapunkt dla raportu Stroopa 

„33 zdjęcia z getta” – specjalny pokaz tego dokumentu odbył się w kwietniu minionego roku w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Film opowiada o wydarzeniu, o którym ponad dwa lata temu było głośno na całym świecie. 

– Dotyczy odkrycia zdjęć amatorsko wykonanych przez mojego ojca w kwietniu 1943 roku w czasie powstania w getcie warszawskimmówił dla „Zawsze Pomorze” przed gdańską premierą Maciej Grzywaczewski, działacz opozycji demokratycznej w PRL, producent filmowy, wydawca. 

Do tej pory jedyną dokumentacją tamtych wydarzeń był przygotowany dla Himmlera raport generała SS Jürgena Stroopa, dowódcy likwidacji getta zatytułowany „Es gibt keinen jüdischen Wohnbezirk in Warschau mehr!” (Żydowska dzielnica mieszkaniowa w Warszawie już nie istnieje!). Jednak negatyw dołączonych do raportu, słynnych dziś, fotografii zaginął. Kliszę z aparatu mojego ojca udało mi się odnaleźć. Po 80 latach od tamtych wydarzeń… W kartonie z innymi zdjęciami jego autorstwa.

Maciej Grzywaczewski / działacz opozycji demokratycznej w PRL, producent filmowy, wydawca

zdjęcie strażaków, kolegów Leszka Grzywaczewskiego, z tyłu widać Niemca robiącego zdjęcie
Zdjęcie strażaków, kolegów Leszka Grzywaczewskiego. Z tyłu widać Niemca robiącego zdjęcie (fot. Leszek Grzywaczewski)

Leszek Grzywaczewski. Strażak z aparatem

Leszek Grzywaczewski, bo o nim mowa, przekracza mury getta jako 23-letni pracownik stołecznej służby pożarniczej. Warszawską Straż Ogniową skierowali tam Niemcy, nie po to jednak, by gasić płonące getto. Nakazano im pilnować, by pożar z palących się budynków nie przenosił się na domy po tzw. stronie aryjskiej.

Na zdjęciach z getta widać, że Leszek Grzywaczewski robił je z ukrycia i wracał tam kilka razy. Nigdy nie wspomniał, że dokumentował tak ważne wydarzenia. 

Osobista historia wielkiej wagi

Obraz „33 zdjęcia z getta” Jana Czarlewskiego to jednak nie tylko opowieść o tych odnalezionych w Gdańsku fotografiach. 

– To przede wszystkim – podkreśla Maciej Grzywaczewski – rzecz o wielkiej historii, która zmienia losy świata, dzieje niezwykłej przyjaźni czasu wojny, opowieść o młodym, odważnym człowieku, jakim był mój ojciec. To też moja historia...

Gdzie obejrzeć „33 zdjęcia z getta”?

  • Film jest już dostępny na HBO Max.
  • Premiera na kanale HBO w czwartek, 29 stycznia o godz. 21.40.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże
Reklama
Reklama