Reklama Pomorze i podróże

Trzy dni spędził w nieogrzewanym samochodzie na parkingu. Trafił do szpitala

57-letni kierowca ciężarówki trzy dni spędził w nieogrzewanym pojeździe na parkingu jednej ze stacji paliw w Pszczółkach (powiat gdański). Wyziębiony trafił do szpitala.
Pszczczółki: Trzy dni spędził w nieogrzewanym samochodzie na parkingu
Policjanci z Pszczółek pomogli 57-letniemu kierowcy ciężarówki, który przez trzy dni przebywał w nieogrzewanym aucie. Wyziębiony trafił do szpitala.

Autor: KPP Pruszcz Gdański

Trzy dni w nieogrzewanym samochodzie. Było widać szron i lód

3 lutego po północy mundurowi z Posterunku Policji w Pszczółkach (powiat gdański) podczas służby uzyskali informację od pracowników jednej ze stacji paliw, że od 3 dni na terenie parkingu przebywa kierowca auta ciężarowego. Mężczyzna przychodził do sklepu na stację i wracał do kabiny pojazdu.

- Policjanci zainteresowali się tą sytuacją. Sprawdzili teren parkingu, gdzie zauważyli pojazd marki Scania, który miał otwartą pokrywę silnika. Funkcjonariusze w kabinie zastali 57-letniego mężczyznę, który leżał przykryty kocem. W środku auta widać było szron i lód - informuje Komenda Powiatowa Policji w Pruszczu Gdańskim.

CZYTAJ TEŻ: Pijany leżał w śnieżnej zaspie! Gdyby nie pomoc policjantów, nie dożyłby poranka

Mieszkaniec województwa wielkopolskiego powiedział policjantom, że auto uległo awarii i w związku z tym silnik nie działa, czyli tym samym w kabinie nie było ogrzewania. 

Drżał i niewyraźnie mówił

Mężczyzna był wyraźnie wyziębiony, drżał i niewyraźnie mówił. Policjanci natychmiast wezwali na miejsce karetkę pogotowia, jednocześnie prowadząc 57-latka na teren sklepu przy stacji paliw, gdzie zapewniono mu komfort termiczny.

Decyzją ratowników medycznych mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał dalszą pomoc.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże