Reklama Pomorze i podróże

Lodołamacze ponownie na Wiśle. Nerpa, Manat, Narwal i Rekin w akcji

Lodołamacze Wód Polskich ponownie wyruszyły na Wisłę. RZGW Gdańsk rozpoczęło kolejną fazę działań lodołamania na odcinku ujściowym rzeki. W pierwszej kolejności do akcji skierowano jednostki o małym zanurzeniu: Nerpa, Manat, Narwal i Rekin. Jeśli warunki hydrologiczne pozwolą, do działań dołączą kolejne lodołamacze.
Lodołamacze ponownie kruszą lód na Wiśle
Lodołamacze Wód Polskich ponownie wyruszyły na Wisłę. RZGW Gdańsk rozpoczęło akcję lodołamania na odcinku ujściowym rzeki.

Autor: PGW Wody Polskie

Nerpa, Manat, Narwal i Rekin kruszą lód na Wiśle

Wody Polskie w Gdańsku rozpoczęły kolejne działania lodołamania na Dolnej Wiśle. Akcja prowadzona jest na odcinku ujściowym rzeki i ma na celu przygotowanie koryta do bezpiecznego spływu kry lodowej. W pierwszej fazie wyruszyły lodołamacze o małym zanurzeniu: Nerpa, Manat, Narwal i Rekin. Jednostki te są przystosowane do pracy w warunkach niskiego stanu wody.

Jeśli pozwolą na to warunki hydrologiczne, do działań dołączy także czołowy lodołamacz Puma. Jego udział uzależniony jest od odpowiedniej głębokości wody, która umożliwi bezpieczne manewrowanie jednostką.

CZYTAJ TEŻ: Puma, Tygrys i Rekin już w akcji! Lodołamacze ruszyły na Wisłę

Po dotarciu lodołamaczy do Przegaliny operację mają wesprzeć kolejne jednostki liniowe – Tygrys i Foka.

Jak wyjaśniają urzędnicy Wód Polskich - za uruchomieniem akcji lodołamania przemawiają: 

  • korzystne kierunki wiatru wschód i południe, które wypychają lód, chociaż jednocześnie obniżają poziom wody
  • oraz mimo niskiej temperatury obecnie – korzystne prognozy na najbliższe trzy dni (chwilowa odwilż) i postępujące ocieplenie na południu.
Lodołamacze ruszają z bazy w Przegalinie (fot. PGW Wody Polskie)

- Przy tych warunkach, mimo niskiej temperatury nie powinien powstać zator przy lodołamaniu – wyjaśnia Bogusław Pinkiewicz, rzecznik Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Gdańsku. - Lodołamacze przez Martwą Wisłę wpłyną na Zatokę Gdańską i z Zatoki w koryto Wisły. Stąd ruszą w górę rzeki. Planują wycięcie rynny do wysokości śluzy w Przegalinie, aby mogły do nich dołączyć liniowe lodołamacze Tygrys i Foka. Będą kontynuować kruszenie Wisły w górę rzeki aż do Korzeniewa. Taki jest plan w pierwszej fazie i jak na razie wszystko wskazuje, że plan zostanie wykonany.

ZOBACZ TAKŻE: Przed nami silne mrozy. Flota lodołamaczy na Wiśle w pełnej gotowości

Pokrywa lodowa na Dolnej Wiśle ma ok. 200 km długości 

Obecnie pokrywa lodowa na Dolnej Wiśle ma długość około 200 kilometrów. Prowadzone działania mają przygotować rzekę na spływ lodu w czasie trwałej odwilży oraz zapobiec powstawaniu zatorów lodowych.

- Musimy reagować tak szybko jak jest to możliwe, aby udrożnić koryto do dolnego stanowiska stopnia we Włocławku – mówi Pinkiewicz. - Umożliwi to ewentualne rozpoczęcie zrzucania połamanego lodu z Zalewu Włocławskiego i Górnej Wisły.

Mimo utrzymujących się ujemnych temperatur, w dniach 9–11 lutego prognozowany jest południowy wiatr, który sprzyja spławianiu lodu w kierunku Zatoki Gdańskiej.

Lodołamacze w bazie w Przegalinie (fot. PGW Wody Polskie)

- Przypomnijmy, co do zasady, że do skutecznego prowadzenia lodołamania niezbędna jest odwilż oraz odpowiedni stan wód, co umożliwia bezpieczne kruszenie i ruch kry – przypomina rzecznik. - Podczas gdy w pozostałych jednostkach RZGW, ze względu na obecne warunki meteorologiczne, takie działania nie będą prowadzone, w Gdańsku istnieje pilna konieczność wykorzystania nadchodzącej, krótkotrwałej odwilży.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże
Reklama