Pożar mieszkania przy ulicy Reymonta w Słupsku
Do pożaru doszło w piątek, 6 lutego, po godzinie 8.00 w jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Reymonta w Słupsku. Na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej.
- Paliło się w jednym z pomieszczeń w mieszkaniu. W trakcie działań ewakuowano z lokalu nieprzytomnego mężczyznę - mówi kapitan Piotr Basarab, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku. - Udzielono mu kwalifikowanej pierwszej pomocy przedmedycznej. Następnie przekazano zespołowi ratownictwa medycznego. Niestety, nie udało się go uratować.
CZYTAJ TEŻ: Tragiczny pożar domu w Starym Targu. Nie żyje mężczyzna
Mieszkania zalane i bez prądu
W trakcie akcji gaśniczej doszło do zalania mieszkań znajdujących się na niższych kondygnacjach budynku. Kamienica została również czasowo odcięta od energii elektrycznej. Mieszkańcy relacjonowali, że jeszcze przed wybuchem pożaru na klatce schodowej wyczuwalny był zapach spalenizny. Administrator budynku zapowiedział jak najszybsze przywrócenie lokali do zamieszkania, co jest szczególnie istotne ze względu na prognozowane na weekend niskie temperatury.
Dokładne okoliczności pożaru oraz przyczyna śmierci 60-latka będą przedmiotem postępowania prowadzonego przez policję w Słupsku. Śledczy ustalą, co doprowadziło do pojawienia ognia w mieszkaniu.
























Napisz komentarz
Komentarze