Lodołamacze wypłynęły z Przegaliny
Dzięki odwilży, we wtorkowy poranek z dolnej Wisły i dolnej Odry wypłynęło dziewięć lodołamaczy – trzy z bazy w Przegalinie (Gdańsk) oraz sześć z bazy w Podjuchach (Szczecin). Z bazy spod Gdańska we wtorek ruszyły jednostki Puma, Tygrys i Rekin. Mają one za zadanie łamać lód na odcinku 18 km. - od 932. kilometra Wisły w rejonie miejscowości Kiezmark aż do okolic Tczewa (914. kilometr).
- Celem akcji lodołamania jest zapewnienie bezpieczeństwa ludzi i infrastruktury poprzez ograniczenie ryzyka związanego ze zjawiskami lodowymi na rzekach. Warto wiedzieć, że lodołamanie możliwe jest jedynie w sytuacji prognozowanej dłuższej odwilży. Takie właśnie warunki są przewidywane na Odrze i Wiśle – informują Wody Polskie.
CZYTAJ TEŻ: Gdańsk i Gdynia walczą z zimą. Ponad 1,5 tysiąca ton soli na drogach i duże opóźnienia komunikacji
Dlaczego lodołamanie odbywa się podczas odwilży?
Wody Polskie wyjaśniają, że lodołamanie może być prowadzone wyłącznie w warunkach prognozowanej, dłuższej odwilży. A wszystko dlatego, by zapewnić swobodny spływ lodu w dół rzeki aż do ujścia i jednocześnie uniknąć ryzyka ponownego zamarzania wyłamanej rynny lodowej.
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku dysponuje dziewięcioma lodołamaczami, które pozostają w gotowości do podejmowania kolejnych działań w zależności od sytuacji hydrologicznej i prognoz pogodowych.























Napisz komentarz
Komentarze