Reklama

"Nie chcemy do miasta, kochamy wieś!" Marsz Jedności przeszedł ulicami Tczewa

Kilkaset osób wzięło udział w Marszu Jedności Gminy Tczew, który w sobotę, 7 lutego, przeszedł ulicami miasta. Wydarzenie było odpowiedzią na rozpoczęcie przez władze Tczewa procedury zmiany granic administracyjnych i wyrazem sprzeciwu mieszkańców wobec prób włączenia terenów gminy wiejskiej do miasta.
"Nie chcemy do miasta, kochamy wieś!" Marsz Jedności przeszedł ulicami Tczewa
Marsz Jedności Gminy Tczew zgromadził setki mieszkańców. To protest przeciw zmianie granic administracyjnych i włączeniu terenów gminy do miasta Tczew.

Autor: Krystyna Paszkowska | Zawsze Pomorze

Marsz Jedności Gminy Tczew – sprzeciw wobec zmiany granic

W sobotę, 7 lutego, kilkaset osób zgromadziło się na placu Jana Pawła II, w rejonie skrzyżowania przy stacji paliw Shell. Wraz ze zbliżaniem się godziny 14.00, na którą zapowiedziano początek marszu, liczba uczestników systematycznie rosła.

W marszu wzięli udział mieszkańcy w każdym wieku – od dzieci i młodzieży po seniorów. Obecni byli przedstawiciele Kół Gospodyń Wiejskich, rolnicy, druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych, pracownicy gminnej spółki GTKOM oraz reprezentanci lokalnych instytucji.

Marsz Jedności wyruszył z ronda Jana Pawła II i przeszedł ulicą Wojska Polskiego aż pod Urząd Gminy Tczew. Uczestnicy nieśli wspólny szyld z hasłem: „Gmina Tczew – atrakcyjne miejsce do życia i inwestowania”.

- Chcemy chronić nasze dotychczasowe struktury samorządowe – mówi wójt Krzysztof Augustyniak. - Jesteśmy zżytą społecznością. Nasi mieszkańcy nie chcą zostać przyłączeni do miasta.

CZYTAJ TEŻ: Spór o granice Tczewa narasta. Prezydent chce debaty, wójt organizuje Marsz Jedności

„Nie chcemy do miasta”

Mieszkańcy pytani o powody udziału w marszu odpowiadali krótko i jednoznacznie: – Nie chcemy do miasta. Życie w gminie nam się podoba.

- Nasza gmina to nie tylko atrakcyjne miejsce do życia, ale również ludzie tworzący silną i dobrze funkcjonującą wspólnotę – podkreśliła Katarzyna Beringer-Kusio, zastępca wójta gminy Tczew. - W obliczu ostatnich wydarzeń i działań władz miejskich, mających podważać integralność naszej jednostki, a także rzutujących na dobre relacje mieszkańców miasta i gminy, aby pokazać naszą solidarność, zaprosiliśmy mieszkańców na wspólny przemarsz. Choć tak właściwie, to mieszkańcy byli inicjatorami organizacji Marszu Jedności – dodaje.

Podkreśliła też, że Marsz Jedności miał nie tylko wymiar symboliczny, ale był także przejawem aktywności obywatelskiej.

- Jego celem jest wspieranie i upowszechnianie idei samorządowej, promocja Gminy Tczew jako silnej, odpowiedzialnej i bezpiecznej wspólnoty oraz pokazanie gminnej polityki senioralnej, która realnie odpowiada na potrzeby mieszkańców – mówiła Aleksandra Jahn, rzeczniczka Gminy Tczew. - To również okazja do promocji gminnego transportu publicznego, ułatwiającego codzienne funkcjonowanie i integrację lokalnej społeczności. 

Marsz zamykała kolumna gminnych autobusów, pojazdów komunalnych oraz maszyn, którymi przyjechali rolnicy. 

Organizatorzy zadbali również o zaplecze wydarzenia. Uczestnicy mogli napić się ciepłej herbaty oraz skosztować lokalnych produktów – jabłek z okolicznych sadów i tradycyjnych kociewskich pierniczków, czyli fefernusków, przygotowanych przez panie z Kół Gospodyń Wiejskich.

Spór o granice Tczewa

Pod koniec listopada ubiegłego roku, władze miasta Tczewa zapowiedziały rozpoczęcie procedury poszerzenia granic administracyjnych. Plan zakłada włączenie do miasta przyległych terenów gminy Tczew lub ich części o łącznej powierzchni 1871,19 ha.

Obecnie zarówno w gminie, jak i w mieście trwają konsultacje społeczne. Choć są one wymagane przepisami, nie mają charakteru wiążącego. Ostateczną decyzję podejmie Rada Ministrów. 

Mieszkańcy gminy liczą, że przed jej podjęciem wejdą w życie nowe przepisy regulujące procedury zmian administracyjnych.

- Nowe prawo sprawi, że miastu nie będzie się opłacało zabiegać o tereny wiejskie – podkreślali mieszkańcy gminy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże
Reklama