Śmierć noworodka w Bytowie
Do tragicznego zdarzenia doszło w listopadzie 2025 roku, w ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Bytowie. 11-miesięczna Zosia przechodziła tam rehabilitację po operacji serca. Nagle, w czasie zajęć rehabilitacyjnych, dziewczynka straciła przytomność. Mimo udzielonej pomocy lekarskiej i kilkudziesięciominutowej reanimacji zmarła. Po tragedii prokuratorzy z Bytowa wszczęli śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Po kilku miesiącach badań biegłych i sekcji zwłok niemowlaka, dochodzenie umorzono.
CZYTAJ TAKŻE: Tragedia w Bytowie. Nie żyje niespełna roczne dziecko
Opinia biegłych: nagła śmierć sercowa
Na zlecenie śledczych sporządzona została opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej i patomorfologii.
- Z opinii tej wynika, że bezpośrednią przyczyną zgonu dziewczynki była nagła śmierć sercowa wskutek ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej w związku z zaburzeniami czynności rytmu serca - czytamy w komunikacie, który przekazał prokurator Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - Czynnikiem predysponującym do takiego mechanizmu było olbrzymiokomórkowe zapalenie mięśnia sercowego małoletniej. Śmierć nastąpiła z przyczyn chorobowych przy czym wrodzona wada serca, skorygowana kardiochirurgicznie nie miała bezpośredniego wpływu na jej zgon.
ZOBACZ TAKŻE: Bytów: 10-latek zjeżdżał z górki i uderzył w samochód. Interweniował śmigłowiec LPR
W związku z treścią opinii biegłego, pod koniec stycznia 2026 roku postępowanie zostało umorzone. Śledczy uznali, że do śmierci doszło z przyczyn chorobowych i nie stwierdzono, aby ktokolwiek dopuścił się przestępstwa. Decyzja kończy kilkumiesięczne postępowanie prowadzone przez bytowską prokuraturę.
























Napisz komentarz
Komentarze