Alan G. z zarzutem zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem
Oskarżonemu Alanowi G. postawiono zarzuty morderstwa Mateusza D. ze szczególnym okrucieństwem wraz ze zbezczeszczeniem zwłok, usiłowania wymuszenia rozbójniczego, oraz fałszywego zawiadomienia o przestępstwie.
Dlaczego obserwacja psychiatryczna jest konieczna?
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Słupsku, dwaj biegli psychiatrzy, którzy zostali powołani do stwierdzenia, czy Alan G. w chwili popełnienia zarzucanej mu zbrodni zabójstwa był poczytalny, po przeprowadzeniu jednorazowego badania w warunkach ambulatoryjnych uznali, że nie są w stanie wydać jednoznacznej opinii.
– W związku z powyższym, prokurator prowadzący śledztwo w sprawie skierował do Sądu Okręgowego w Słupsku wniosek o zarządzenie obserwacji psychiatrycznej Alana G. na okres 4 tygodni. Jednocześnie prokurator wystąpił do tego samego sądu z wnioskiem o przedłużenie tymczasowego aresztowania stosowanego wobec Alana G. na okres kolejnych 3 miesięcy, to jest do 3 czerwca – poinformowała słupska prokuratura okręgowa.
Przebieg zbrodni i motywy sprawcy
Alan G. jest podejrzany o morderstwo Mateusza D. Doszło do niego 24 listopada 2025 r. w Słupsku. W łazience mieszkania, w którym obaj mieszkali, Alan G. miał – zdaniem prokuratury – zadać Mateuszowi D. pięć śmiertelnych ciosów w okolicę serca,
Ukrycie zwłok i próba wyłudzenia okupu
Po dokonaniu zabójstwa sprawca poćwiartował ciało i zakopał je na terenie parku.
Alan G. próbował również wzbogacić się na tragedii. Kilka dni po niej, używając telefonu nieżyjącego współlokatora, wysłał do jego matki wiadomość SMS z żądaniem 100 000 zł okupu w zamian za rzekome uwolnienie syna.
Chcąc odsunąć od siebie podejrzenia, oskarżony sam zgłosił się na komisariat policji, gdzie złożył fałszywe zeznania. Ostatecznie jednak Alan G. przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. Jako motyw wskazał rabunek przedmiotów należących do ofiary.
Jaka kara grozi Alanowi G.?
Za popełnienie zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

























Napisz komentarz
Komentarze