Pobił i wrzucił kierowcę taksówki do bagażnika
Do zdarzenia doszło około godz. 4 nad ranem, gdy pokrzywdzony kierowca taksówki przyjął nocne zlecenie kursu od mężczyzny, który zamówił przejazd w Gdańsku. Zamiast zwykłej jazdy, pasażer wszedł do pojazdu z zamiarem dokonania napadu. Używając paralizatora i gazu łzawiącego, zaatakował kierowcę, a następnie uderzał go pałką teleskopową po głowie.
Po brutalnym pobiciu napastnik kazał pokrzywdzonemu wejść do bagażnika, obwiązał go taśmą i pozostawił w porzuconym samochodzie w odludnym miejscu. Zabrał mu też telefony komórkowe, portfel z pieniędzmi w kwocie 2000 złotych oraz dokumentami. Taksówkarz został odnaleziony przez służby ratunkowe i przewieziony do szpitala. Jego stan był ciężki, a obrażenia okazały się na tyle poważne, że mężczyzna doznał częściowego paraliżu.
CZYTAJ TEŻ: Sąd utrzymał wyrok ws. adwokatki ze Słupska. Odpowiadała za usiłowanie zabójstwa
Surowy wyrok sądu
Zdaniem sądu, czyn Daniela M. spełniał znamiona usiłowania zabójstwa. Ponadto mężczyzna odpowiadał również za szereg innych przestępstw: kradzież telefonu, portfela i dokumentów kierowcy, posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami, posiadanie środków odurzających oraz amunicji bez zezwolenia. Wszystkie te zarzuty zostały uwzględnione w wymiarze kary.
Sąd wymierzył mu:
- 15 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
- 10 miesięcy za kradzież oraz posługiwanie się cudzymi dokumentami,
- 6 miesięcy za posiadanie narkotyków,
- oraz kolejne 6 miesięcy za posiadanie amunicji bez wymaganego zezwolenia.
Dodatkowo M. musi zapłacić 200 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego oraz kwotę 2,5 tys. zł odszkodowania. Wyrok nie jest prawomocny.

























Napisz komentarz
Komentarze