Pożar auta ugasili śniegiem
Zawiadomienie o pożarze auta wpłynęło do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie 24 lutego o godzinie 10.36. Na miejsce udali się m.in. strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bojanie.
- Po przyjeździe na miejsce stwierdzili, że pożar został ugaszony przez świadków przy pomocy śniegu. Maska samochodu była podniesiona, a wnętrze, w tym silnik pokryte były śniegiem - relacjonuje mł. kpt. Łukasz Ryta z KP PSP Wejherowo.
Strażacy z Bojana niewiele mieli więc do roboty.
- Nasze działania polegały na usunięciu śniegu, skontrolowaniu auta kamerą termowizyjną oraz jego dogaszeniu - podają ochotnicy z OSP Bojano.
CZYTAJ TEŻ: Kolejny pożar w gminie Stężyca! Spłonął dom w Gapowie, trwa liczenie strat
Właściciel auta... był poszukiwany
Na miejscu pojawili się również funkcjonariusze z Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie.
- Gdy sprawdziliśmy mężczyznę w bazie danych, okazało się, że jest poszukiwany w celu zapłaty grzywny w wysokości 500 złotych - mówi asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
Na szczęście mężczyzna zdążył wcześniej uregulować należność.
- Pokazał nam dowód wpłaty, więc grzywna została uregulowana i w świetle prawa był wolny. Najprawdopodobniej nawet nie zdawał sobie sprawy, że znalazł się na liście poszukiwanych. Niestety, często tak bywa, że osoby, wobec których zasądzono zapłatę grzywny, bagatelizują problem, odkładając go na potem. Tymczasem za nieopłacenie jej w terminie może grozić nawet kara pozbawienia wolności - dodaje rzeczniczka wejherowskiej policji.

























Napisz komentarz
Komentarze