Wszyscy pochodzimy z morza
Już od pierwszych chwil było jasne, że nie jest to klasyczna ekspozycja. To raczej intymny dziennik wizualny, zapis konsekwencji, uważności i codziennej pracy twórczej Huberta Bierndgarskiego, na co dzień m.in. dziennikarza „Zawsze Pomorze”.
Tytułowa sentencja - „Wszyscy pochodzimy z morza” - stanowi klucz do interpretacji całej wystawy. Woda jest tu symbolem początku, źródła i nieustannej obecności. To żywioł, który przenika codzienność autora, od lat mieszkającego w nadmorskiej Ustce i zawodowo oraz prywatnie związanego z morzem.

CZYTAJ TEŻ: Fotoreporter „ZP” Olek Knitter: Moje najważniejsze zdjęcie dopiero się wydarzy
Choć nie wszystkie fotografie wprost przedstawiają wodę, to właśnie ona jest wspólnym mianownikiem projektu Huberta. Jako przestrzeń, metafora lub tło emocji morze staje się punktem odniesienia dla refleksji o przemijaniu, rytmie natury i ludzkiej wrażliwości.
Wystawa nie jest jedynie podróżą przez kolejne dni mijającego roku. To kalejdoskop chwil - tych spektakularnych i zupełnie zwyczajnych. Wśród prezentowanych prac znajdują się zarówno pejzaże, jak i fotografie zatrzymujące drobne, ulotne momenty: spojrzenie, gest, światło padające na twarz, detal zauważony mimochodem.
Wernisaż miał kameralny, refleksyjny charakter. Wystawę „365 - Wszyscy pochodzimy z morza” można oglądać w Domu Kultury w Ustce do 27 marca 2026 roku.
Hubert Bierndgarski
Hubert Bierndgarski – na co dzień zawodowy ratownik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR w Ustce, a także dziennikarz, fotograf i fotoreporter współpracujący z wieloma lokalnymi, regionalnymi i ogólnopolskimi mediami. Obecnie współpracuje z tygodnikiem „Zawsze Pomorze”, „Portalem Morskim”, czasopismem „Polska na Morzu” oraz Agencją Fotograficzną „Reporter”. Przez wiele lat pracował w „Dzienniku Bałtyckim”. Od 2026 roku pisze także dla "Zawsze Pomorze". Współpracował również z działem gospodarczym „Gazety Wyborczej”. Wieloletni bosman w Zarządzie Portu Morskiego w Ustce.
Autor opowiadań o tematyce morskiej wydanych w tomiku „Słowem można wyrazić wszystko”.
Prywatnie miłośnik żeglarstwa, pływania i długich spacerów z aparatem – obowiązkowo w sąsiedztwie wody. Zakochany w Skandynawii. Pasjonat czytania.

























Napisz komentarz
Komentarze