Projekt Gdańsk Speedway Camp powstał w 2018 roku z inicjatywy Krystiana Plecha
Początkowo był to niewielki program szkoleniowy dla najmłodszych adeptów żużla na minitorze w Gdańsku, jednak z czasem stał się rozpoznawalnym wydarzeniem przyciągającym młodych zawodników z wielu krajów.
- W 2018 roku zacząłem trochę przypadkowo projekt Gdańsk Speedway Camp. Jego celem jest szkolenie dzieci z całego świata na minitorze. Najwięksi zawodnicy i wręcz legendy żużla przekazują tu swoją wiedzę młodym adeptom. Cieszę się, że to właśnie Gdańsk jest takim miejscem - mówi Krystian Plech.
Jak podkreśla, przedsięwzięcie ma również wymiar osobisty. To forma upamiętnienia jego ojca, legendarnego żużlowca Zenona Plecha.
- To była też misja mojego taty, który Gdańsk pokochał. Dzięki temu możemy go w ten sposób upamiętniać. Od 2021 roku organizujemy również turniej Golden Boy Trophy. Tata spędził na minitorze mnóstwo czasu i muszę przyznać, że praca z dziećmi była dla niego ogromną motywacją w walce z chorobą - dodaje.
Tegoroczna edycja campu będzie wyjątkowa
Zaproszenie Akademii Sportu Wybrzeże przyjął Darcy Ward - jeden z największych talentów światowego speedwaya ostatnich lat.
Australijczyk do 2014 roku uchodził za przyszłą największą gwiazdę światowego żużla. Wcześniej dał się poznać gdańskim kibicom jako lider Wybrzeża. W 2011 roku jego brawurowa i skuteczna jazda pomogła drużynie awansować do ekstraligi, a sam zawodnik ustanowił rekord gdańskiego toru.
Karierę Warda przerwał dramatyczny wypadek w 2015 roku, po którym porusza się na wózku inwalidzkim. Mimo to nadal pozostaje aktywny w środowisku żużlowym i angażuje się w rozwój młodych zawodników.
- Cieszę się niezmiernie, że będę mógł przekazać trochę swojej wiedzy dzieciakom startującym na minitorze w Gdańsku - powiedział Ward w nagraniu przesłanym organizatorom konferencji prasowej z Brisbane.
Jego przyjazd zaplanowano na 19 czerwca
Australijczyk spędzi w Gdańsku z rodziną około półtora tygodnia. W tym czasie odwiedzi także rundę Grand Prix we Wrocławiu, po czym wróci do Gdańska na turniej Golden Boy Trophy. Na obecność byłego zawodnika Wybrzeża cieszą się także władze miasta.
- Staram się być na jak największej liczbie meczów w Gdańsku. Tym bardziej chciałbym zobaczyć Darcy’ego Warda w pracy z małymi żużlowcami. Jestem przekonany, że to będzie dla nich ogromne przeżycie - podkreślił wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski.

Zainteresowanie tegoroczną edycją campu jest bardzo duże.
Już od dwóch tygodni organizatorzy otrzymują pytania z:
- Czech,
- Danii,
- Szwecji,
- Wielkiej Brytanii,
- a nawet Australii.
- Zapisy ruszą w środę, 11 marca o godzinie 12 na stronie as-wybrzeze.org - poinformowała Aleksandra Samborska, rzeczniczka Akademii Sportu Wybrzeże.
Zwieńczeniem campu będzie turniej Golden Boy Trophy - Puchar im. Zenona Plecha, który z roku na rok zyskuje coraz większą rangę. Organizatorzy określają go mianem „małego Grand Prix” dla najmłodszych zawodników.
- To będzie duże przedsięwzięcie. Do Gdańska przylecą zawodnicy nawet z Australii. Postaram się, żeby był to turniej godny imienia mojego taty. Nie jest to tanie wydarzenie, dlatego tym bardziej jestem wdzięczny wszystkim sponsorom i partnerom, którzy pomagają w jego organizacji - podkreśla Krystian Plech.
Na gdańskim minitorze trenuje obecnie 27 dzieci, w tym także dziewczynki
Siedmioro z nich posiada już licencję „MŻ”, a pozostali przygotowują się do jej zdobycia. Codzienne treningi prowadzi Adrian Gała, były zawodnik Wybrzeża Gdańsk. Jednostka treningowa trwa trzy godziny, a zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu. Dwóch wychowanków minitoru zdążyło już awansować do dorosłego ścigania.
- Myślę, że te zajęcia, camp i turniej to dla tych bardzo młodych ludzi także dobra lekcja życia. Trzeba pamiętać o wypadku Darcy’ego Warda, swoje w żużlu przeżył też Adrian Gała. Dzięki temu mogą przekazać młodym nie tylko wskazówki sportowe, ale też uczyć charakteru i radzenia sobie z przeciwnościami - mówi Plech.
Projekt Akademii Sportu Wybrzeże został zauważony również przez Polski Związek Motorowy i władze lig żużlowych
- Pytają mnie, dlaczego w Gdańsku mamy 27 adeptów żużla, a w innych ośrodkach po czterech. Jestem dumny, że jako klub z Krajowej Ligi Żużlowej potrafimy działać skuteczniej niż niektóre ośrodki z wyższych lig. Chcemy wyznaczać trendy i dalej rozwijać żużel w Gdańsku – podsumowuje Krystian Plech.
























Napisz komentarz
Komentarze