Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie

Gmina i miasto Ustka walczą o sporne tereny. Samorządy organizują już konsultacje społeczne

140 mieszkańców gminy wiejskiej Ustka, którzy w styczniu tego roku stali się mieszkańcami miasta Ustka, chcą powrotu do gminy. Złożyli wniosek do wójta, a ten rozpoczął procedurę odzyskiwania gruntów. Miasto przejętych terenów oddać jednak nie chce.
Gmina i miasto Ustka walczą o sporne tereny. Samorządy organizują już konsultacje społeczne
Od stycznia tego roku część miejscowości Przewłoka należy już do miasta Ustka.

Autor: Hubert Bierndgarski

Wszystko zaczęło się w 2024 roku, kiedy miasto Ustka rozpoczęło procedurę przejęcia części gruntów od gminy wiejskiej Ustka. Swoją decyzję samorządowcy opierali na wnioskach około 130 mieszkańców, którzy chcieli przejść do miasta. 

Chodzi o część miejscowości Przewłoka oraz część ulicy Wczasowej we wschodniej części miasta. Samorządowcy z Ustki przekonywali wtedy, że obszary te i tak już formalnie są częścią miasta i ich działania mają jedynie na celu uporządkować granice w mieście (w jednym z przypadków granica między miastem a gminą przebiegała przez środek dwurodzinnego domu mieszkalnego przy ulicy Grunwaldzkiej).

- Między Ustką a Przewłoką nie ma żadnych granic. To część miasta - mówił wtedy Jacek Maniszewski, burmistrz Ustki - Mieszkańcy Przewłoki pracują w Ustce, korzystają z usteckiej oświaty, sklepów i udogodnień. Firmy tam działające reklamują się jako usteckie. Szczególnie te związane z ruchem turystycznym. 

W sprawie odbyło się lokalne referendum

98 procent mieszkańców gminy nie zgodziło się na przekazanie terenów miastu (1902 były przeciwko 34 za). Ich głos nie miał jednak większego wpływu na decyzję rządu. Ostatecznie z dniem 1 stycznia 2026 roku tereny przeszły pod władanie miasta. Dla nowych mieszkańców przygotowano specjalny Fundusz Integracyjny. Do dyspozycji mają 80 tysięcy złotych na zadania społeczne i inwestycyjne. 

Od 1 stycznia swoje kursy zmieniły miejskie autobusy

Teraz obejmują również nowo przejęte tereny. Nowi mieszkańcy mogą wnioskować o Ustecką Kartę Mieszkańca, która pozwala na wiele ulg i udogodnień. Nie wszystkich to jednak zachęciło. Grupa mieszkańców złożyła do wójta gminy wiejskiej wniosek o rozpoczęcie procedury mającej na celu powrót do gminy.

- Od samego początku nie zgadzaliśmy się na oddanie terenów do miasta - mówi nam Rafał Konon, wójt gminy wiejskiej Ustka - Decyzja jednak zapadła. Okazało się jednak, że mieszkańcy przejętych terenów wcale nie chcą należeć do miasta. 140 osób podpisało się pod wnioskiem o powrót do gminy wiejskiej Ustka. Wniosek wpłynął formalnie do naszego urzędu i musieliśmy się nim zająć. W styczniu Rada Gminy podjęła decyzję o rozpoczęciu konsultacji społecznych wśród mieszkańców naszej gminy. Będziemy się pytać o to, czy mieszkańcy chcą, aby zabrane nam tereny wróciły. Jeżeli będzie taka wola, to w marcu wyślemy wniosek do wojewody pomorskiego o wydanie odpowiedniej decyzji. Ostateczną decyzję podejmie jednak rząd w lipcu. 

Konon przekonuje, że Sołectwo Przewłoka, które od stycznia trafiło w granice miasta Ustka stanowi jedną z najbardziej zurbanizowanych, zaludnionych oraz gospodarczo aktywnych części Gminy Ustka. 

- Obszar ten ma istotne znaczenie dla stabilności demograficznej, finansowej i przestrzennej Gminy - czytamy w uzasadnieniu uchwały z grudnia 2025 roku, którą gmina wiejska Ustka rozpoczęła procedurą przejmowania gruntów. -  Z danych posiadanych przez gminę wynika, że na obszarze objętym planowaną zmianą granic zameldowanych jest około 647 osób, co stanowi blisko 8% mieszkańców całej Gminy Ustka. Utrata tak znacznej części ludności będzie miała istotny wpływ na zdolność gminy do wykonywania zadań publicznych, w tym na poziom dochodów własnych oraz planowanie i realizację inwestycji.

Formalnie konsultacje w gminie wiejskiej Ustka rozpoczną się 10 marca 

Co ciekawe swoje konsultacje w sprawie zmiany granic miasta rozpoczęło 4 marca miasto Ustka. 

- Chcą, aby tereny, które od 1 stycznia 2026 roku zostały przyłączone do Miasta Ustka zostały odebrane miastu i ponownie trafiły do gminy wiejskiej - czytamy w oficjalnym ogłoszeniu o planowanych konsultacjach -  Dodatkowo wniosek gminy zakłada odebranie miastu obszarów, które przynależały do miasta już wcześniej. Chodzi o południowo-wschodnią część miasta, na której znajdują się między innymi stacja paliw, market spożywczy i galeria handlowa oraz nowe osiedle deweloperskie. Konsultacje nie są wiążące, ale będą ważnym argumentem dla wojewody przy wydawaniu opinii w kwestii zmian granic.

Burmistrz Ustki Jacek Maniszewski, przekonuje  po raz kolejny, że zmiany granic były potrzebne, bo tereny, które od stycznia są w mieście nieformalnie już do niego należały. Zachęca również, aby aktywnie bronić swojego miasta. 

- Zachęcam wszystkich mieszkańców do zabrania głosu w tej sprawie, aby wydająca opinię Wojewoda Pomorska miała wyraźny znak od Ustczan, że nie chcą, aby ich miasto było mniejsze – mówi Jacek Maniszewski, burmistrz Ustki. – Głosując przeciwko pomniejszeniu granic Ustki dajemy sygnał, że nie jest nam obojętny los miasta i dbamy o jego dalszy rozwój.

Gmina wiejska Ustka walczy o większą powierzchnię niż pierwotnie oddała do miasta

Co ciekawe gmina wiejska Ustka walczy o większą powierzchnię niż pierwotnie oddała do miasta. To kilkadziesiąt hektarów gruntów w okolicy miejscowości Grabno. Znajduje się tam między innymi niewielkie centrum handlowe ze sklepami, stacja paliw i osiedle developerskie.

- Jeżeli chcemy uporządkować granice między miastem i gminą, to te tereny powinny znaleźć się w naszym zarządzie. Wtedy będzie porządek - wyjaśnia Rafał Konon. 

Decyzje mieszkańców gminy i miasta Ustka poznamy pod koniec marca tego roku. 

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama