Miał szybko zarobić, a dużo stracił
Cały proceder trwał od lipca 2025 roku. 62-letni mieszkaniec powiatu słupskiego znalazł w internecie ofertę szybkiego zarobku. Ulokowanie oszczędności w złoto i ropę naftową miało być szybkim sposobem na wzbogacenie się.
- Mieszkaniec powiatu słupskiego wypełnił formularz zgłoszeniowy i krótkim czasie odebrał telefon od osoby podającej się za brokera - wyjaśnia podkomisarz Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Broker zapewnił 62-latka, że po założeniu konta na portalu inwestycyjnym i wpłacie pierwszej niewysokiej kwoty, zyski zaczną wpływać regularnie. Mężczyzna otrzymywał potwierdzenia o pierwszych zyskach i przez kolejne osoby, które do niego dzwoniły, był zachęcany do kolejnych, wyższych wpłat.
CZYTAJ TEŻ: Wmówili jej, że ktoś skopiował dane z jej karty SIM. Straciła ponad 200 tys. zł
Stracił ponad 250 tys. złotych
Mężczyzna w okresie od lipca 2025 do końca stycznia 2026 inwestował swoje oszczędności, a gdy te się skończyły został przekonany do zainwestowania w kryptowaluty, które według brokera osiągały duże wzrosty. Z uwagi na fakt, że mężczyzna nie posiadał już własnych pieniędzy, został nakłoniony do zaciągnięcia wysokiego kredytu i przewalutowania go na euro.
Łącznie wpłacił na kilkanaście kont ponad 250 tysięcy złotych. Gdy żadne z zainwestowanych pieniędzy nie wróciły na jego konto, zorientował się że padł ofiarą oszustów. Wtedy dopiero zgłosił się na policję. Sprawą zajmują się obecni specjaliści od przestępstw internetowych.
- Apelujemy o rozwagę i ostrożność podczas inwestowania. Obietnice szybkiego, dużego i pewnego zysku to w zdecydowanej większości przypadków zwykłe oszustwo - dodaje rzecznik słupskiej policji.

























Napisz komentarz
Komentarze