Samo zdarzenie miało miejsce w sobotę, 14 marca, na jednym z parkingów w centrum Lęborka. Wtedy nieznany jeszcze sprawca, podłożył pod auto marki Audi materiał nasączony łatwopalną substancją i podpalił go. Należące do 36-letniego Lęborczanina auto, o wartości 8 tysięcy złotych, uległo całkowitemu zniszczeniu.
- Sprawą zajęli się kryminalni, którzy na podstawie zabezpieczonych na miejscu śladów i dowodów, w tym nagrania monitoringu oraz pracy operacyjnej ustalili, kto może być za to odpowiedzialny. We wtorek, 17 marca, zatrzymali do sprawy 47-letniego mieszkańca Lęborka. - wyjaśnia aspirant sztabowy Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Po przesłuchaniu mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia auta poprzez podpalenie.
- Twierdził, że to była spontaniczna „akcja”. Był wtedy pod wpływem alkoholu i zrobił to z zemsty za obraźliwe słowa kierowane do niego od jakiegoś czasu przez właściciela Audi - dodaje oficer prasowy.
Za przestępstwo, jakiego 47-latek się dopuścił, grozi kara pięciu lat pozbawienia wolności.


























Napisz komentarz
Komentarze