Kradzież kabli na dworcu PKP w Słupsku. Straty ponad 1,5 mln zł
Kradzież zauważono na przełomie lutego i marca. Skradzione kable to specjalistyczne przewody służące do sterowania urządzeniami systemu sterowania ruchem kolejowym w obrębie stacji Słupsk. Łącznie zginęło kilkanaście kilometrów tych kabli o wartości ponad 1,5 mln zł.
CZYTAJ TEŻ: Pinczyn: Strażacy pomagali uczestnikom kolizji, a złodzieje kradli im sprzęt
Skradzione kable miały obsługiwać nowy system
Przemysław Zieliński z PKP PLK zapewnił, że kable nie były jeszcze wykorzystywane do kierowania ruchem. Były zabezpieczone na potrzeby budowy nowego systemu, który pojawi się na słupskim dworcu.
- Miały służyć do obsługi ruchu na odcinku, który z powodu prac jest obecnie wyłączony z użytkowania - przekonuje Zieliński.
Pierwszy podejrzany zatrzymany
Pracownicy PKP zgłosili kradzież na policję i do Służby Ochrony Kolei. Policjanci zatrzymali już w sprawie pierwszego podejrzanego.
- Funkcjonariusze w wyniku prowadzonych czynności zebrali szereg szczegółowych informacji, na podstawie których ustalili tożsamość osoby mogącej mieć związek z kradzieżą - mówi podkomisarz Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Kryminalni zatrzymali do tej sprawy 36-letniego mieszkańca powiatu słupskiego, który został przesłuchany i usłyszał łącznie trzy zarzuty kradzieży. Za to przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Modernizacja stacji kolejowej w Słupsku ma potrwać do końca tego roku. Obejmuje budowę nowego dworca i peronów wraz z systemem zarządzania ruchem. Koszt inwestycji to łącznie ponad siedemset milionów złotych.

























Napisz komentarz
Komentarze