Reklama
Reklama

Wypadek na budowie falochronu w Ustce. Koparka wyciągnięta z wody

Po kilku dniach udało się wydobyć koparkę, która wpadła do zalanego rowu na terenie budowy falochronu wschodniego w Ustce. Okoliczności zdarzenia z nadal wyjaśnia policja.
Wypadek na budowie falochronu w Ustce. Koparka wyciągnięta z wody
Koparka, która wpadła do rowu w usteckim porcie została już wydobyta z wody

Autor: Hubert Bierndgarski | Zawsze Pomorze

Ustka: Koparka wydobyta z wody po wypadku na budowie

Do zdarzenia doszło w sobotę, 14 marca, w godzinach porannych. Koparka, która pracowała na terenie budowy falochronu wschodniego w Ustce zsunęła się do głębokiego wykopu, który był wypełniony wodą. Głębokość była na tyle duża, że koparka całkowicie znalazła się pod jej powierzchnią. 

W chwili wypadku w kabinie znajdował się operator maszyny, który tylko dzięki refleksowi swojego kolegi przeżył wypadek. Okazało się, że miał problemy z wydostaniem się spod wody. Jego kolega w ostatniej chwili rozbił tylną szybę w kabinie i pomógł operatorowi się wydostać. Obaj, z obawami wyziębienia, trafili później do słupskiego szpitala. 

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Wypadek w porcie w Ustce. Koparka wpadła do wody!

Trwa wyjaśnianie przyczyn wypadku

Teraz koparkę, przy pomocy dźwigu i ciężkiego sprzętu, udało się wydobyć. Przyczyny wypadku bada nadal policja. 

- Cały czas prowadzimy postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. To standardowa procedura przy tego rodzaju wypadkach - mówi podkomisarz Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

Wiadomo, że sprawą nie zajmuje się Państwowa Inspekcja Pracy, co w rozmowie telefonicznej potwierdził nam jeden z pracowników inspekcji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaDzień jedności Kaszubów Władysławowo
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie
Reklama