Koparka wpadła do wody na budowie w porcie w Ustce
Do zdarzenia doszło w sobotę, 14 marca po godzinie 8 rano, na placu budowy falochronu wschodniego w porcie w Ustce.
Jak relacjonują świadkowie, jedna z koparek pracowała przy wybieraniu gruzu z wykopu znajdującego się na terenie budowy. W pewnym momencie maszyna osunęła się i wpadła do dołu wypełnionego wodą. Pojazd w krótkim czasie całkowicie się zanurzył.
CZYTAJ TEŻ: Wielka plama oleju w kanale portowym w Ustce. Trwa ustalanie źródła wycieku
Szybka reakcja pracownika uratowała operatora
Zdarzenie zauważył jeden z pracowników znajdujących się na placu budowy. Mężczyzna natychmiast podbiegł do tonącej maszyny.
Udało mu się zbić tylną szybę koparki i pomóc operatorowi wydostać się z kabiny. Dzięki jego szybkiej reakcji operator zdołał opuścić pojazd, zanim doszło do tragedii.
Na miejsce wezwano straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego, ponieważ początkowo pojawiły się informacje, że maszyna mogła wpaść do kanału portowego.
Ratownicy udzielili pomocy medycznej wyziębionemu i wystraszonemu operatorowi koparki oraz jego koledze, który pomógł mu się wydostać z pojazdu.
Policja wyjaśni okoliczności zdarzenia
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, sprawdzając również, czy nie doszło do zanieczyszczenia wody.
Dalsze czynności w sprawie będą prowadzić funkcjonariusze policji z Ustki, którzy ustalą dokładne przyczyny wypadku na placu budowy.























Napisz komentarz
Komentarze