Staranował samochody i uderzył w mur klasztoru
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w połowie tygodnia w centrum Słupska. Około godziny 18 policjanci otrzymali zgłoszenie o samochodzie osobowym, który uderzył w mur klasztoru przy ulicy Pobożnego. Kierowca po kolizji nie czekał jednak na służby i uciekł z miejsca zdarzenia w kierunku Siemianic.
- Policjanci szybko ustalili świadków zdarzenia, którzy wskazali drogę ucieczki kierującego - wyjaśnia podkomisarz Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - W czasie tych ustaleń okazało się, że chwilę przed obsługiwanym zdarzeniem, na ulicy Garncarskiej ten sam kierowca staranował prawidłowo jadące samochody, a następnie przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle i uderzył w mury klasztoru, po czym dalej uciekł w kierunku Siemianic.
CZYTAJ TEŻ: Pod Ustką 71-latek pomylił gaz z hamulcem. Uszkodził sześć samochodów na parkingu
Podążyli śladami wycieku
Policjanci niczym po nitce do kłębka podążali po śladach wycieku substancji powstałych w wyniku kolizji. Około 2 kilometry dalej znaleźli przy lesie pojazd, który odpowiadał opisom świadków tego zdarzenia. Kilkanaście metrów od samochodu funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który przyznał się do kolizji. Twierdził, że uciekł, bo spanikował. Jak się okazało po sprawdzeniu w policyjnej bazie, w grudniu ubiegłego roku zatrzymano 46-latkowi prawo jazdy.
- W czasie rozmowy policjanci zaczęli podejrzewać, że ów kierujący może być nietrzeźwy, jednak badanie alkomatem nie potwierdziło tych przypuszczeń. Kolejne badanie testerem narkotykowym wykazało, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem marihuany i kokainy. W trakcie przeszukania mieszkania mundurowi zabezpieczyli kilka porcji suszu roślinnego, który po sprawdzeniu testerem okazał się marihuaną - dodaje podkomisarz Bagiński.
Wysoki mandat i zarzuty
Kierowca został zatrzymany, a jego krew została pobrana do dalszych badań. Noc spędził w policyjnej celi. Funkcjonariusze ukarali słupszczanina mandatami na kwotę ponad 10 tysięcy złotych. Następnego dnia usłyszał zarzuty posiadania narkotyków, a jeżeli badania krwi potwierdzą przypuszczenia funkcjonariuszy - usłyszy również zarzut kierowania pojazdem pod wpływem środka odurzającego.






















Napisz komentarz
Komentarze