Reklama Praca

Pacjenci z Jastrzębiej Góry bez lekarza. Wyjechał z dnia na dzień i zostawił kartkę

Mieszkańcy Jastrzębiej Góry zostali nagle bez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Jedyny medyk prowadzący przychodnię zakończył działalność z dnia na dzień, pozostawiając pacjentom informację, aby kontaktowali się z oddaloną o 30 km placówką w Rumi. Problem może dotyczyć nawet 1300 osób.
Pacjenci z Jastrzębiej Góry bez lekarza. Wyjechał z dnia na dzień i zostawił kartkę
Gabinet w Jastrzębiej Górze przyjmował nawet 1000-1300 pacjentów

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Przychodnia w Jastrzębiej Górze zamknięta z dnia na dzień

Narodowy Fundusz Zdrowia potwierdza, że na wniosek świadczeniodawcy, Gabinetu Lekarskiego Justyna & Wiesław Siluta z Jastrzębiej Góry, nastąpiło rozwiązanie umowy o udzielanie świadczeń gwarantowanych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej. Od lat świadczyli oni tu usługi dla mieszkańców nie tylko Jastrzębiej Góry, ale też kilku okolicznych miejscowości. Z dnia na dzień pacjenci zostali jednak sami. I choć oczywiście mają możliwość bezpłatnej zmiany i wyboru nowego lekarza i pielęgniarki, to są źli, a nawet wściekli na swojego byłego lekarza.

CZYTAJ TEŻ: Cyberprzestępcy podszywają się pod NFZ. Atakują lekarzy i wystawiają recepty

Mieszkańcy zaskoczeni decyzją lekarza

Sołtys Jastrzębiej Góry podkreśla, że problemem nie jest samo odejście lekarza czy zmiana przez niego przychodni czy też pracy (jak podkreśla, dlaczego lekarz odszedł tak naprawdę oficjalnie nie wiedzą), ale forma i styl, w jakim to zrobił.

– Mieszkańcy są źli, bo lekarz nie poinformował wcześniej nikogo o swoich zamiarach – mówi nam sołtys Jastrzębiej Góry Stanisław Miotke. – Z dnia na dzień postanowił zakończyć swoją działalność w Jastrzębiej Górze, zostawił tylko karteczkę, że od dnia takiego i takiego mają się kontaktować z przychodnią w Rumi. Niestety, pozostawił ludzi w bardzo trudnej sytuacji, nie odbierał telefonów, niczego nawet nie wytłumaczył. Mógł przecież poinformować wcześniej, dać znać, żeby pacjenci mogli się na to przygotować. 

Jak dodaje, na początku pacjenci mieli również problem z odebraniem dokumentacji medycznej.

Problem może dotyczyć ponad tysiąca pacjentów

Według szacunków lokalnych władz sytuacja może dotyczyć nawet 1000–1300 pacjentów z Jastrzębiej Góry i okolicznych miejscowości.

Młodsi mieszkańcy, którzy pracują w regionie i mają samochody, są w stanie znaleźć opiekę medyczną w innych miejscowościach. Znacznie trudniejsza sytuacja dotyczy jednak osób starszych, schorowanych i samotnych.

Dodatkowym wyzwaniem jest zbliżający się sezon wakacyjny. Jastrzębia Góra to popularna miejscowość turystyczna, do której każdego roku przyjeżdżają tysiące turystów.

– Z tego, co wiem, jakieś rozmowy są prowadzone, ale są to trudne i długie negocjacje, bo nie jest takie proste, by kogoś nagle w to miejsce znaleźć. Mam nadzieję, że jeszcze przed sezonem wakacyjnym uda się znaleźć zastępstwo – mówi sołtys.

ZOBACZ TAKŻE: Nie tylko prywatnie. Od stycznia w Żukowie lekarze ginekolodzy dostępni również na NFZ

Lekarz tłumaczy odejście problemami zdrowotnymi

Skontaktowaliśmy się z lekarzem, by dać mu możliwość wyjaśnienia sprawy mieszkańcom. Gdy odebrał telefon poinformował nas, że jest akurat na badaniach i nie może rozmawiać. Zdążył tylko powiedzieć, że odszedł z Jastrzębiej Góry z powodów zdrowotnych.

– Nie planowałem, że będę chory – powiedział nam Wiesław Siluta, ucinając dalszą rozmowę. 

W odpowiedzi na nas późniejszy SMS, wyjaśnił, że na ten moment nie jest w stanie udzielać dodatkowych komentarzy ani prowadzić rozmów w tej sprawie.

– Moje odejście było spowodowane nagłym pogorszeniem stanu zdrowia i proszę o uszanowanie tej sytuacji. Gdy będę już mógł przekazać jakiekolwiek informacje, zrobię to samodzielnie – zapewnił lekarz.

Trwają poszukiwania nowego lekarza

Dyrektorka NZOZ Nr 1 Katarzyna Szalewska poinformowała też, że podjęła aktywne kroki, żeby w najbliższych tygodniach w tym samym miejscu w Jastrzębiej Górze kontynuowana była działalność poradnia Lekarza POZ.

Przychodnia NZOZ nr 1 z Rumi informuje pacjentów, że w sprawie kopii dokumentacji mogą oni skorzystać z wniosku o udostępnienie dokumentacji medycznej udostępnionego na jej stronie wysłać go na adres e-mail: [email protected].

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

lekarz 09.04.2026 15:48
Z 1000 pacjentów żadna przychodnia się nie utrzyma. Zjedzą ją koszty pracowników, poza tym opału, prądu badań dzierżawy podatku od nieruchomości etc. wreszcie zusy i podatki. 2500 to minimum. Doktor dorabiał pewnie w sezonie, wtedy było urwanie łba. Pracował tam z górą 30 lat a teraz jakiś smark go obsmaruje.

Piotr 09.04.2026 15:38
https://www.nfz-gdansk.pl/aktualnosci-i-komunikaty/informacja-o-rozwiazaniu-umowy-zawartej-z-podmiotem-leczniczym-gabinet-lekarski-s-c-justyna-wieslaw-siluta-przy-ul-kaszubska-7-84-104-jastrzebia-gora/

Observer 08.04.2026 09:16
Zimą wygwizdów, mróz, pustość - dbasz o 1000 mieszkańców. Latem żar, tłok, ceny z kosmosu - dbasz o 30000 turystów. Kto by nie chciał?

Krzysiek 07.04.2026 21:29
Na stronie NFZ jest info z 31 grudnia 2025 o rozwiązaniu umowy z dr Siluta Pewnie 3 miesiące wypowiedzenia. Tylko ludzi szkoda, że dr Siluta nie poinformował wcześniej. Chyba taka mentalność a nie stan zdrowia powodem tego bałaganu

Observer 08.04.2026 11:08
Skoro od roku szukał następcy, a od grudnia wiadomo że rezygnuje, to o ile wcześniej miał informować? I jakich ludzi?

Gaga 10.04.2026 10:20
Chyba po domach miał chodzić z laurką dla każdego, a dla Pana Krzysia to jeszcze jakis prezent extra 😂😂😂

Pacjent 07.04.2026 20:28
Fatalny artykul, tendencyjny nastawiony na klikanie, Znaleziono winnego bez weryfikacji A o zamknieciu przychodni wiadomo co najmniej od lutego A w ramach wspierania sluzby zdrowia to Jastrzebia Góra zrobila platny parking pod przychodnią, jedyny w mieście Teraz wszyscy sie wymądrzają

Obserwator 08.04.2026 14:01
Brawo decydenci JG, więcej takich decyzji, to ludzie was ocenią przy najbliższych wyborach...

Kkkkkk 07.04.2026 18:21
Pewnie jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze ...

Lech Czernicki 06.04.2026 20:21
Cała sprawa powinna zostać uczciwie i rzetelnie wyjaśniona przez osoby odpowiedzialne za powstałą sytuację. Mieszkańcy Jastrzębiej Góry mogą się zgodzić (niektórzy nawet bardzo chętnie) na zmianę lekarza. Co innego z wybudowanym ze społecznych zbiórek pieniężnych budynkiem Ośrodka Zdrowia. Nikt nie ma żadnego prawa zabrać go Mieszkańcom Jastrzębiej Góry. To będzie jawna kradzież!

Anonim 08.04.2026 10:15
Podobno gmina sprzedała im ten budynek kilkanaście lat temu.

Adamooo 06.04.2026 17:34
Szczerze mówiąc to nie wiem w czym problem. Przecież to jest praca a nie niewolnictwo. Niezaleznie od powodów zrezygnować można w dowolnym momencie ;)

L 06.04.2026 12:51
Kłamstwo, Wiesiu od ponad roku szukał następcy. Macie w pogardzie lekarzy, nauczycieli, przeszkadzaką wam ich zarobki, a nie piłkarzy, polityków czy inflencerów to niech oni was teraz leczą.

Reklama