Reklama

Dzielnicowe ryneczki wracają do Gdańska. Tu kupisz produkty prosto od rolników

Po zimowej przerwie do Gdańska wracają dzielnicowe ryneczki, oferujące produkty bezpośrednio od rolników i lokalnych producentów. Inicjatywa, która w poprzednich latach cieszyła się dużym zainteresowaniem mieszkańców, wystartuje w sobotę, 11 kwietnia, i potrwa do połowy listopada.
Dzielnicowe ryneczki wracają do Gdańska. Tu kupisz produkty prosto od rolników
Dzielnicowe ryneczki wracają do Gdańska po zimowej przerwie. Sprawdź, gdzie kupić świeże warzywa, owoce, miody i nabiał bezpośrednio od lokalnych rolników.

Autor: Grzegorz Mehring | gdansk.pl

Dzielnice ryneczki w Gdańsku. Lokalizacje

Dzielnicowe targowiska działają w dwóch lokalizacjach:

  • na Pieckach-Migowie (skwer na skrzyżowaniu ulic Bulońskiej i Rakoczego),
  • oraz na Oruni Górnej - Gdańsku Południe (parking pętli tramwajowej przy ul. Świętokrzyskiej).

W każdą sobotę, w godz. od 9 do 13, mieszkańcy mogą zaopatrzyć się w świeże produkty spożywcze pochodzące głównie z regionalnych gospodarstw.

CZYTAJ TEŻ: Polski startup podbija rynek. Aplikacja FoodFarmer zaraz za ChatemGPT

Targowiska będą działać także w wakacje

W tym sezonie ryneczek na Pieckach-Migowie nie będzie już łączony z pchlim targiem, a handel ma odbywać się w bardziej uporządkowanej formule. Jednocześnie, w odpowiedzi na oczekiwania mieszkańców, targowiska będą działać również w okresie wakacyjnym, co wcześniej nie było standardem.

Szeroka oferta od lokalnych producentów

Na stoiskach dostępne są przede wszystkim sezonowe warzywa i owoce, ale oferta jest znacznie szersza. Kupujący znajdą także jajka od wiejskich kur, pieczywo, miody, nabiał, ryby oraz gotowe wyroby garmażeryjne i przetwory.

Jak podkreślają organizatorzy, kluczowym założeniem projektu jest skrócenie łańcucha dostaw i umożliwienie mieszkańcom zakupu żywności bezpośrednio od jej producentów. Sprzedawcy są wcześniej weryfikowani, co ma zapewnić wysoką jakość oferowanych produktów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama