Aktualizacja, 12 kwietnia, godz. 17.20
Akcja gaśnicza nadal trwa. Strażakom udało się uruchomić system gaśniczy na statku - działa. Jak informuje mł. asp. Dawid Wystrych, działania mogą trwać nawet do kilku godzin.
- PSP zabezpiecza miejsce zdarzenia - informuje rzecznik pomorskich strażaków.

Odpady, złom i gumy w ładowni statku
Zgłoszenie o pożarze ładowni statku w Nowym Porcie w Gdańsku strażacy otrzymali w niedzielę, 12 kwietnia o godz. 15.10. W ładowni są odpady, złom i gumy. Po przybyciu służb ustalono, że pożar objął ładownię, w której znajdowały się odpady, złom oraz elementy gumowe. Jednostka pływa pod banderą Cypru, a na jej pokładzie przebywa 25 członków załogi. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
ZOBACZ TAKŻE: Potężny pożar w Czersku! Płonął kompleks drewnianych wiat
- Wszyscy opuścili pokład, brak informacji o osobach poszkodowanych – informuje mł. asp. Dawid Westrych, oficer prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku. - Załoga statku podjęła działania gaśnicze, podając jeden prąd wody do wnętrza ładowni, a także przystąpiła do zamknięcia włazu w celu uruchomienia pokładowego systemu gaśniczego. Równolegle działania prowadziła zakładowa straż pożarna, która również podała jeden prąd wody. Państwowa Straż Pożarna zabezpiecza miejsce zdarzenia oraz wspiera prowadzone działania.
Pożar gasi 7 zastępów straży pożarnej
Akcją ratowniczo-gaśniczą kieruje oficer operacyjny miasta, mł. bryg. Dariusz Leszek. Do akcji skierowano 7 zastępów straży pożarnej.
PRZECZYTAJ TEŻ: Pożar zakładu utylizacji opon w Rożentalu opanowany. Akcja zakończona
Wstępne ustalenia wskazują, że na statku mogły być prowadzone prace niebezpieczne pod względem pożarowym. Okoliczności zdarzenia będą przedmiotem dalszego postępowania wyjaśniającego.

- Działania gaśnicze na statkach różnią się od tych prowadzonych na lądzie przede wszystkim specyfiką obiektu – wyjaśnia mł. asp. Dawid Westrych. - Pożary rozwijają się w zamkniętych, trudno dostępnych przestrzeniach, co utrudnia dotarcie do źródła ognia i ewakuację. W wielu przypadkach kluczowe jest nie tylko podawanie wody, ale również odcięcie dopływu tlenu poprzez zamknięcie przestrzeni i wykorzystanie stałych systemów gaśniczych statku. Istotnym czynnikiem jest także ryzyko utraty stateczności jednostki przy użyciu dużych ilości wody.
Jak podkreśla rzecznik pomorskiej straży pożarnej, działania wymagają ścisłej współpracy strażaków z załogą statku, która zna układ jednostki i obsługuje jej systemy bezpieczeństwa.
Strażacy uczestniczący w akcji próbują zamknąć właz na statku oraz uruchomić system gaśniczy na statku. Strażacy działają z zewnątrz.














![Sopocki Klub Morsów zakończył sezon zimnych kąpieli [ZDJĘCIA] Sopocki Klub Morsów, kąpiel w Bałyku,](https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/sm-16x9-sopocki-klub-morsow-zakonczyl-sezon-zimnych-kapieli-zdjecia-1776004063.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze