Poranna prohibicja? Sejm pracuje nad wydłużeniem zakazu sprzedaży alkoholu

Zakaz sprzedaży alkoholu może zostać wydłużony także na godziny poranne. W Sejmie trwają prace nad poselskimi projektami nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Nowe przepisy miałyby pozwolić gminom ograniczać sprzedaż alkoholu nawet do godziny 9.
Poranna prohibicja? Sejm pracuje nad wydłużeniem zakazu sprzedaży alkoholu
Sejm pracuje nad wydłużeniem zakazu sprzedaży alkoholu. Nowe przepisy mogą wprowadzić poranną prohibicję nawet do godz. 9

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Nocny zakaz sprzedaży alkoholu będzie wydłużony?

Od 1 czerwca w Warszawie zacznie obowiązywać nocna prohibicja w godzinach 22–6. Podobne ograniczenia funkcjonują już w ponad 170 gminach w całej Polsce.

Trwają prace nad nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Poselskie projekty zakładają rozszerzenie godzin, w których samorządy mogą zakazywać sprzedaży alkoholu.

Jedna z propozycji zakłada zakaz sprzedaży alkoholu od godz. 22 do 9, a druga od 21 do 9. Rozważane są także dodatkowe ograniczenia, m.in. zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw oraz zaostrzenie przepisów dotyczących reklamy.

CZYTAJ TEŻ: Nocna prohibicja w Chojnicach już obowiązuje. Gmina pójdzie w ślady miasta?

Eksperci: Potrzebne są ograniczenia administracyjne

Były szef PARPA, Krzysztof Brzózka, zapowiada własną inicjatywę w tej sprawie. Podkreśla, że skuteczna polityka alkoholowa wymaga nie tylko edukacji, ale również konkretnych regulacji prawnych.

Polityka alkoholowa to jest sztuka wojny. Tu się dzieje wiele rzeczy na różnych polach. Nie ma jednego zaklęcia czy ruchu, który spowodowałby, że będziemy trzeźwiejsi, jeśli chodzi o stosunek do alkoholu. Składa się na to wiele elementów: poza edukacją i profilaktyką, o których wszyscy mówią, a są drogie i średnio skuteczne, trzeba wprowadzić w takim kraju jak Polska ograniczenia administracyjne  przekonywał.

Efekty nocnej prohibicji w miastach

Zwolennicy zmian wskazują na pozytywne efekty w gminach, gdzie już obowiązują ograniczenia. W Krakowie odnotowano m.in. spadek interwencji policji o 47 proc. oraz mniejszą liczbę zgłoszeń dotyczących zakłócania porządku.

Nieco mniejsze, ale także spadki, odnotowano we Wrocławiu.

Sprzeciw branży piwowarskiej i rolników

Proponowane zmiany budzą obawy przedsiębiorców. Branża piwowarska i rolnicy wskazują na możliwe negatywne skutki gospodarcze, w tym spadek sprzedaży, problemy dla browarów oraz zagrożenie dla miejsc pracy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama