Reklama Radio Gdańsk Pomorskie na pełnym baku

20 podejść do egzaminu na "prawko"? Koniec z tym! Resort zapowiada zmiany

Ministerstwo Infrastruktury planuje istotne zmiany w systemie egzaminowania kierowców. Jedną z najważniejszych propozycji jest wprowadzenie limitu podejść do egzaminu praktycznego oraz obowiązkowe dodatkowe szkolenia po kilku niezdanych próbach.
20 podejść do egzaminu na "prawko"? Koniec z tym! Resort zapowiada zmiany
Rząd planuje zmiany w egzaminach na prawo jazdy: limit podejść, obowiązkowe dodatkowe jazdy i nagrywanie egzaminów wewnętrznych

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Koniec z nieograniczonymi podejściami do egzaminu na prawo jazdy

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zmianami w przepisach dotyczących egzaminów na prawo jazdy. Jak podaje serwis brd24.pl, jednym z kluczowych pomysłów jest wprowadzenie limitu podejść do egzaminu państwowego.

Obecnie kursanci mogą podchodzić do egzaminu praktycznego bez ograniczeń. Wkrótce może się to jednak zmienić.

CZYTAJ TEŻ: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu na prawo jazdy znika plac manewrowy

Trzy niezdane egzaminy i powrót na kurs

Zgodnie z wstępnymi założeniami, po trzech niezdanych egzaminach praktycznych kandydat na kierowcę będzie musiał wrócić do ośrodka szkolenia kierowców. Tam będzie zobowiązany do odbycia co najmniej 5 godzin dodatkowych jazd doszkalających.

Szkolenie zakończy się egzaminem wewnętrznym, który ma potwierdzić gotowość kursanta do ponownego podejścia do egzaminu państwowego.

Możliwy termin ważności kursu

Rozważana jest również zmiana dotycząca ważności ukończenia kursu prawa jazdy. Obecnie nie ma ograniczeń czasowych w tym zakresie. W trakcie rozmów z przedstawicielami branży nie ustalono jeszcze, jak długo kurs miałby pozostawać ważny.

Koniec fikcyjnych egzaminów wewnętrznych

Jedną z najważniejszych planowanych zmian jest wprowadzenie obowiązku nagrywania egzaminów wewnętrznych w szkołach jazdy. Ma to ukrócić praktyki polegające na „zaliczaniu” egzaminów bez faktycznego sprawdzenia umiejętności kursanta.

Jak wskazują przykłady kursantów, zdarzało się, że egzamin wewnętrzny był jedynie formalnością wpisywaną do dokumentacji.

Po zmianach egzamin wewnętrzny ma być rejestrowany kamerami zamontowanymi w pojeździe – tak jak ma to miejsce podczas egzaminu państwowego.

Dzięki temu ośrodki szkolenia kierowców będą zobowiązane do rzetelnego sprawdzania umiejętności swoich kursantów przed dopuszczeniem ich do egzaminu.

ZOBACZ TAKŻE: Rewolucja w przepisach drogowych. Prawo jazdy stracisz też poza terenem zabudowanym

Branża i urzędnicy zgodni

Jak potwierdzają przedstawiciele środowiska szkoleniowego oraz urzędnicy, proponowane zmiany mają szerokie poparcie.

– Mogę potwierdzić, że rozmowy na ten temat są prowadzone – powiedział Tomasz Matuszewski, wicedyrektor WORD w Warszawie, cytowany przez brd24.pl.

Według informacji serwisu, wprowadzenie obowiązkowych nagrań egzaminów wewnętrznych jest już praktycznie przesądzone.

Polska w ogonie Europy pod względem zdawalności

Warto podkreślić, że zmiany są odpowiedzią na niski poziom zdawalności egzaminów na prawo jazdy w Polsce. Nasz kraj znajduje się pod tym względem w czołówce państw z najgorszymi wynikami w Europie.

Nowe regulacje mają poprawić jakość szkolenia kierowców i zwiększyć bezpieczeństwo na drogach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama