Rozmawiała przez telefon i... spadła na tory PKM
Na przystanku PKM Gdańsk Rębiechowo doszło do niebezpiecznego incydentu, który mógł zakończyć się tragicznie. Pasażerka, rozmawiając przez telefon, straciła orientację i spadła z peronu wprost na tory.
CZYTAJ TEŻ: Pijany szedł peronem, nagle spadł na tory. Zreagowali megafonistka i pasażer
Monitoring zarejestrował moment upadku
Całe zdarzenie zarejestrował monitoring. Operatorzy zauważyli pasażerkę, która rozmawiając przez telefon, podeszła zbyt blisko krawędzi peronu. W chwili, gdy kończyła rozmowę, skończył się także peron, a kobieta spadła na tory, uderzając głową o szynę. Sytuacja była bardzo niebezpieczna.
Na szczęście nie nadjeżdżał pociąg, a kobieta zdołała się podnieść o własnych siłach i wejść na sąsiedni peron, gdzie usiadła na ławce. Pomocy poszkodowanej udzielił obecny na peronie, już po zakończeniu pracy, kierownik pociągu POLREGIO, który wezwał karetkę, pozostał z kobietą do przyjazdu ratowników i odprowadził ją do karetki, kiedy ta podjechała pod przystanek.
- Nie wiemy, czy pasażerka planowała przejść przez tory w miejscu niedozwolonym, czy po prostu zagapiła się, rozmawiając przez telefon. Wiemy jedno - ta sytuacja mogła skończyć się tragicznie! - przestrzega Tomasz Konopacki. - Dlatego apelujemy do wszystkich pasażerów na linii PKM i innych przystankach kolejowych, żeby korzystać wyłącznie z wyznaczonych przejść i ciągów komunikacyjnych, nie przekraczać żółtej linii bezpieczeństwa na peronach i korzystać z telefonów w sposób, który nie odciąga uwagi od otoczenia Dlatego umieściliśmy zdjęcia z tego zdarzenia na profilu facebookowym ku przestrodze.
Podkreśla też wzorową postawę, empatię i odpowiedzialność pracownika POLREGIO, który zaopiekował się ranną kobietą.
























Napisz komentarz
Komentarze