Wiosną do gdańskiego zoo przybyło kilku nowych mieszkańców. Takie transfery, jak mówią pracownicy ogrodu zoologicznego, to kluczowy element działań na rzecz ochrony gatunków, ponieważ pozwalają zwiększać różnorodność genetyczną oraz wzmacniać populacje zwierząt objętych programami hodowlanymi.
Jedną z atrakcji może być nowy samiec o imieniu Yobo zwany przez opiekunów pieszczotliwie Bandziorem. Yobo do Gdańska przyjechał z zoo w Opolu. Ale trzeba się spieszyć, że go obejrzeć, ponieważ, jego pobyt ma charakter tymczasowy i związany jest z próbami rozrodu. Hodowla gepardów należy do szczególnie wymagających, dlatego odpowiedni dobór osobników oraz współpraca między ogrodami zoologicznymi odgrywają tu kluczową rolę.
Na stałe zamieszkałym w naszym ogrodzie zoologicznym młode surykatki, które przyjechały do nas z Landau. Zamieszkały w żyrafiarni, a ich przyjazd umożliwił utworzenie odrębnej grupy, co ma duże znaczenie ze względu na złożoną strukturę społeczną tego gatunku. W przyszłości dołączy do nich samica. Starsze osobniki zostały natomiast przeniesione w okolice małpiarni.
Nowym mieszkańcem jest również samiec pampasowiec grzywiasty, który przyjechał z ogrodu w Dortmundzie. Zajął miejsce poprzedniego samca, którego niedawno pożegnaliśmy. Pracownicy zoo mają nadzieję, że jego obecność zwiększy szanse na potomstwo mieszkającej w ogrodzie Niuni.
























Napisz komentarz
Komentarze