Mecz na szczycie polskiej ekstraligi rugby
Dobrego meczu, oczywiście zachowując wszelkie realia, tych drużyn można było się spodziewać, bo grały brązowy medalista z ubiegłego roku – Ogniwo Sopot, i wicemistrz Polski – Orkan Sochaczew.
Na stadionie im Edwarda Hodury w Sopocie w sobotę, 18 kwietnia zjawiła się spora liczba kibiców, w tym świetnie dopingująca ekipa z Sochaczewa. Przez całe spotkanie kroku dotrzymywali jej kibice sopockiego Ogniwa, i miało się wrażenie, że jest się na meczu znacznie lepszej ligi rugby niż polska ekstraliga.

Przebieg meczu Ogniwo Sopot kontra Orkan Sochaczew
Do dynamicznego dopingu z trybun dostroili się rugbiści. Najpierw Ogniwa, które lepiej zaczęło ten pojedynek. Sopocianie z debiutującym drugim Australijczykiem Benem Maloo grali bardzo skutecznie w formacji młyna, świetnie radzili sobie w autach.
Ogniwo prowadziło już 17:3 i od tego momentu coś się zacięło w grze ekipy grającego trenera Toma Fidlera. To Orkan przejął inicjatywę, wykorzystał swoje atuty w grze atakiem i na przerwy drużyny schodziły przy stanie 17:15 dla Sopocian.
Druga połowa: zwrot akcji i dramatyczna końcówka
Drugą część meczu lepiej zaczęli goście, który kontynuowali twardą i szybką grę. Problemy mieli z nią gospodarze, którzy nie mogli zdobyć żadnych punktów oraz oddali prowadzenie, najpierw 17:18, a kilka minut później przegrywali nawet 17:28.
Na trybunach nie wszyscy wierzyli, że uda się jeszcze odwrócić losy meczu, bo Orkan wygraną miał na wyciągnięcie ręki. A jednak, drużyna z Sopotu, która w drugiej połowie dwukrotnie grała w osłabieniu po żółtych kartkach, najpierw zdobyła 7 punktów po przyłożeniu i podwyższeniu. W doliczonym czasie gry natomiast znowu dała o sobie znać znakomicie funkcjonująca w Ogniwie formacja maula, i Wiktor Wilczuk położył punkty na wagę zwycięstwa 29:28.

Lider ekstraligi rugby: Ogniwo Sopot pozostaje niepokonane
Ta wygrana pozwoliła Ogniwu zachować miano drużyny niepokonanej w tym sezonie oraz umocniła je na pozycji lidera tabeli.
Energa Ogniwo Sopot - Orlen Orkan Sochaczew 29:28 (17:15)
Punkty dla Ogniwa: Wiktor Wilczuk 15, Piotr Zeszutek 5, Jewgienij Owerczuk 5, Cooper Hansen 2, Ołeksandr Kirsanow 2.
























Napisz komentarz
Komentarze